Malowane Zalipie. Najpiękniejsza wieś w Polsce

Prawie sto lat temu w malutkiej wiosce Zalipie położonej na wschodzie województwa małopolskiego, jedna z jej mieszkanek – Felicja Curyłowa, przyozdobiła białymi kwiatami czarny sufit w sieni swego małego domku. Z czasem kwiaty wykonane z bibuły, pająki ze słomy oraz kwiatowe malowidła do złudzenia przypominające ludowe hafty udekorowały resztę nudnych, obielonych ścian w jej drewnianej chatynce. Zagroda Curyłowej wzbudziła taki zachwyt, że za jej przykładem poszły też inne uzdolnione Zalipianki. Szał “ukwiecania” domów ogarnął całą okolicę i o dziwo trwa po dziś dzień. Malowane Zalipie- najpiękniejsza wieś w Polsce, to miejsce rozsławione na całym świecie. Czy słusznie? Zobaczcie sami! 

 

Zalipie

Zalipie

 

O ile uzdolnione Zalipianki początkowo upiększały tylko wnętrza swoich domów, o tyle z czasem kwiatowe malowidła pokryły również zewnętrzne ściany ich chat. Na terenie Zalipia znajdziecie około 20 “ukwieconych” gospodarstw, w tym kościół, remizę strażacką, studnie, płoty, kurniki, budy dla psów i inne elementy małej architektury. Domy rozrzucone są jednak po całej wsi, więc chcąc zobaczyć je wszystkie trzeba się trochę nachodzić. Tradycyjnych, bielonych izb udekorowanych ludowymi ornamentami zachowało się w wiosce niewiele. Dwie z nich możecie obejrzeć w chacie Felicji Curyłowej, w której obecnie mieści się filia Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Zagrodą tej niezwykle uzdolnionej Zalipianki opiekuje się jej wnuczka – przesympatyczna Pani Wanda Racia. Pokaże Wam ona dom Felicji, stajnię, stodołę oraz przeniesioną obok malowaną chałupę z klepiskiem.

 

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

 

Dla tych z Was, którzy w najbliższym czasie chcieliby zobaczyć Zagrodę Felicji Curyłowej mamy dość przykrą wiadomość. Muzeum z powodu remontu będzie nieczynne aż do końca 2018 roku. To jednak nie powód, aby nie pojechać do Zalipia! Zawsze możecie obejrzeć zagrodę z zewnątrz, zajrzeć do malowanej chałupy z klepiskiem czy odwiedzić pobliski Dom Malarek, w którym wystawiona jest ekspozycja z pracami zalipiańskich artystów. Tu również znajdziecie wystawę fotograficzną z odbywającego się co roku konkursu malowanych chat, w którym specjalna komisja wyłania tę najpiękniejszą. Wyniki konkursu ogłaszane są w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele. Co zaskakujące i niezwykłe zarazem, chaty biorące udział w konkursie co roku są bielone i dekorowane od nowa!

 

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

 

Tym z Was, którym dopisze szczęście być może dane będzie też zajrzeć do prywatnych domów współczesnych uzdolnionych zalipiańskich artystek. Jedną z nich spotkaliśmy na progu swojego domostwa. Sama, bez nacisków i próśb z naszej strony, zaprosiła nas do swojego kwiecistego królestwa. Z dumą oprowadziła po kolorowych izbach, ubranych w kwiaty, hafty i koronki. Sama przy tym prezentowała się równie szykownie! Do zdjęć pozowała w krwisto-czerwonych koralach, przepięknie haftowanej chuście i fartuchu. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem samej gospodyni jak i jej udekorowanego domu.

 

Zalipie

Zalipie

Zalipie

Zalipie

 

Jak dojechać do Zalipia?

Zalipie leży w województwie małopolskim, na północny-zachód od Tarnowa, niedaleko miejscowości Żabno i Dąbrowa Tarnowska. Dojazd do niego jest bardzo prosty, tym bardziej, że większą część trasy możecie pokonać autostradą A4 na Tarnów.

 

Na koniec chcieliśmy bardzo podziękować naszej wspaniałej zalipiańskiej ekipie, bez której ta wycieczka nie byłaby aż tak fantastyczna: Magdzie z bloga “W 10 inspiracji dookoła świata” – inicjatorce wycieczki, Piotrkowi z bloga Podróżomania Travel/Pm Travel, który dojechał do nas aż z Wiednia (!) i naszemu przyjacielowi Darkowi. Do następnego!

 

Zalipie

Malowane Zalipie. Najpiękniejsza wieś w Polsce

14 Comments
  • Marcin Ś.
    June 20, 2017

    Przepięknie to wszystko wygląda! A te kolory… zachwycają :)

  • primo
    June 21, 2017

    coś niesamowitego, nie miałam pojęcia o istnieniu Zalipia. Dobrze, że trafiłam na Twojego bloga :)

    Wieś nastraja bardzo optymistycznie, a z tym bywa różnie jeśli chodzi o polską wieś. Ciekawa jestem jak to wygląda zimą, kiedy jest dużo świeżego puchu :)

  • Tony
    June 22, 2017

    Wygląda trochę jak wioska stworzona przez miłośników LSD. Te babuszki jakie autentyczne i uśmiechnięte ;)

  • Pat
    June 23, 2017

    Dziwnie ogląda się miejsca, które zna się od zawsze. Mieszkam niecałe 30 km od tej wioski, a przez ostatnie 5 lat mijałam ja codziennie w drodze do pracy. Dobrze, że spłynęła na nią (wreszcie) tak duża popularność.

    • Anita & Paweł
      June 23, 2017

      Pewnie to, co się ma na co dzień już tak nie zachwyca, prawda? Lokalni mieszkańcy też byli lekko zdziwieni naszym zachwytem nad wsią. Patrzyli na nas trochę jak na wariatów biegających z aparatem między ukwieconymi domami:-)

  • Emma
    June 23, 2017

    marzy mi się to miejsce! bardzo bardzo, może w końcu tego lata…
    pytanie, można tam się kręcić z psami?

    • Anita & Paweł
      June 23, 2017

      Pewnie tak :-) Zalipie to przyjazne miejsce. Myślimy, że okoliczne burki jakoś to przeżyją ;-)

  • Kasia No
    June 25, 2017

    Zawsze mnie zachwycały te kolorowe cuda! Wstyd się przyznać, ale nie miałam pojęcia, że to wszystko zapoczątkowała pani Felicja! Dziękuję!

  • No to fru
    June 26, 2017

    O Zalipiu słyszałam już przeróżne opinie. Jedni chwalą, inni z kolei mówią, że nie warto właśnie dlatego, że tych “prawdziwych” kwietnych domostw jest niewiele i są porozrzucane po wsi.

    • Anita & Paweł
      June 28, 2017

      Nie jest to wycieczka na cały dzień, bo wioskę można obejść w ciągu kilku godzin. Malowanych domów też nie ma wielu i faktycznie trzeba ich poszukać. Nam się jednak tam podobało, nawet bardzo :-)

  • Agnieszka Ptaszynska
    June 27, 2017

    Czyli wy jesteście z tych na tak? Bo głosy są podzielone chyba dokładnie po połowie. Albo super ekstra, albo że przereklamowane. Ja nie wiem. Jeszcze przede mną.

    • Anita & Paweł
      June 28, 2017

      My jesteśmy zdecydowanie na tak :-) Jeśli ktoś nastawia się na to, że zobaczy całą udekorowaną wioskę to niestety się rozczaruje. Malowanych domów trzeba się trochę naszukać i dla nas była to świetna rozrywka :-)

Leave a Reply

Your email address will not be published.