Malowane Zalipie. Najpiękniejsza wieś w Polsce

Prawie sto lat temu w malutkiej wiosce Zalipie położonej na wschodzie województwa małopolskiego, jedna z jej mieszkanek – Felicja Curyłowa, przyozdobiła białymi kwiatami czarny sufit w sieni swego małego domku. Z czasem kwiaty wykonane z bibuły, pająki ze słomy oraz kwiatowe malowidła do złudzenia przypominające ludowe hafty udekorowały resztę nudnych, obielonych ścian w jej drewnianej chatynce. Zagroda Curyłowej wzbudziła taki zachwyt, że za jej przykładem poszły też inne uzdolnione Zalipianki. Szał „ukwiecania” domów ogarnął całą okolicę i o dziwo trwa po dziś dzień. Malowane Zalipie to  najpiękniejsza wieś w Polsce i miejsce rozsławione na całym świecie. Czy słusznie? Zobaczcie sami!

 

 

Malowane Zalipie

 

O ile uzdolnione Zalipianki początkowo upiększały tylko wnętrza swoich domów, o tyle z czasem kwiatowe malowidła pokryły również zewnętrzne ściany ich chat. Na terenie Zalipia znajdziecie około 20 „ukwieconych” gospodarstw, w tym kościół, remizę strażacką, studnie, płoty, kurniki, budy dla psów i inne elementy małej architektury. Domy rozrzucone są jednak po całej wsi, więc chcąc zobaczyć je wszystkie trzeba się trochę nachodzić. Tradycyjnych, bielonych izb udekorowanych ludowymi ornamentami zachowało się w wiosce niewiele. Dwie z nich możecie obejrzeć w chacie Felicji Curyłowej, w której obecnie mieści się filia Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Zagrodą tej niezwykle uzdolnionej Zalipianki opiekuje się jej wnuczka – przesympatyczna Pani Wanda Racia. Pokaże Wam ona dom Felicji, stajnię, stodołę oraz przeniesioną obok malowaną chałupę z klepiskiem.

 

 

W uroczym Zalipiu oprócz Zagrody Felicji Curyłowej, możecie też zajrzeć do malowanej chałupy z klepiskiem czy odwiedzić pobliski Dom Malarek, w którym wystawiona jest ekspozycja z pracami zalipiańskich artystów. Tu również znajdziecie wystawę fotograficzną z odbywającego się co roku konkursu malowanych chat, w którym specjalna komisja wyłania tę najpiękniejszą. Wyniki konkursu ogłaszane są w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele. Co zaskakujące i niezwykłe zarazem, chaty biorące udział w konkursie co roku są bielone i dekorowane od nowa!

 

 

Tym z Was, którym dopisze szczęście być może dane będzie też zajrzeć do prywatnych domów współczesnych uzdolnionych zalipiańskich artystek. Jedną z nich – uroczą Panią Danutę spotkaliśmy na progu swojego domostwa. Zaprosiła nas ona do swojego kwiecistego królestwa. Z dumą oprowadziła po kolorowych izbach, ubranych w kwiaty, hafty i koronki. Sama przy tym prezentowała się równie szykownie! Do zdjęć pozowała w krwisto-czerwonych koralach, przepięknie haftowanej chuście i fartuchu. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem samej gospodyni jak i jej udekorowanego domu. Jako ciekawostkę dodamy, że Pani Danuta wstąpiła w japońskim pełnometrażowym filmie o Zalipiu (WOW!).

 

 

Zwiedzanie Zalipia

Na zwiedzanie Zalipia proponujemy przeznaczyć 2-3 godziny. Wioska jest dość mała, ale trzeba się nachodzić, aby odszukać ukwiecone domostwa. Na około 100 domów około 20 jest przyozdobionych. Zalipie to absolutnie nie jest żaden skansen. To prawdziwa wieś, w której mieszkają prawdziwi ludzie. Podczas spacerów szanujcie ich prywatność. Nie wchodźcie bez pytania na prywatne działki, nie hałasujcie. Cieszcie się w ciszy pięknym otoczeniem. Przed Domem Malarek znajduje się parking, na którym możecie zostawić auto i poprosić o mapkę Zalipia, z zaznaczonymi na niej malowanymi domami.

 

Zalipie mapa

 

 

Zalipie – gdzie nocować?

Zalipie ma bardzo słabo rozwiniętą bazę noclegową. Jedyne co możemy Wam polecić to gospodarstwo agroturystyczne „Gościna u Babci”. Jej właściciele Państwo Maria i Piotr Krok oferują noclegi w tradycyjnie zdobionym kwiatami domu jednorodzinnym, w którym można zakwaterować do 5 osób. W domu znajdują się 2 pokoje z łazienkami i odrębnymi wejściami. Do dyspozycji jest kuchnia z pełnym wyposażeniem.



Booking.com

 

Zalipie – gdzie zjeść?

Niestety w Zalipiu nie ma żadnej restauracji, kawiarni czy baru! Wybierając się na wycieczkę musicie zaopatrzyć się we własny prowiant bądź zjeść gdzieś na trasie. W pobliskim Opatowie około 10 km od Zalipia przy trasie numer 79 z Krakowa do Sandomierza znajduje się Restauracja ” W Starym Młynie” serwująca dania kuchni polskiej.

 

Jak dojechać do Zalipia?

Zalipie leży w województwie małopolskim, na północny-zachód od Tarnowa, niedaleko miejscowości Żabno i Dąbrowa Tarnowska. Dojazd do niego jest bardzo prosty, tym bardziej, że większą część trasy możecie pokonać autostradą A4 na Tarnów.

 

Na koniec chcieliśmy bardzo podziękować naszej wspaniałej zalipiańskiej ekipie, bez której ta wycieczka nie byłaby aż tak fantastyczna: Magdzie z bloga „W 10 inspiracji dookoła świata” – inicjatorce wycieczki, Piotrkowi z bloga Podróżomania Travel/Pm Travel, który dojechał do nas aż z Wiednia (!) i naszemu przyjacielowi Darkowi. Do następnego!

 

 

Może zainteresuje Was również inny malowniczy region naszego kraju. Koniecznie zajrzyjcie do naszego posta „Atrakcje Podlasia. 9 rzeczy, których musisz tam doświadczyć”. 

Czy wiesz, że...

Jeśli zarezerwujesz nocleg na bookingu z naszego linka to my dostaniemy z tego niewielką prowizję, a Ty i tak zapłacisz tyle samo. Wszystkie artykuły, które są na naszym blogu są dostępne za darmo (to się nigdy nie zmieni!), więc rezerwacja z naszego linka może być formą podziękowania za przekazywane treści.

Podobne posty

Polski Spisz: Jednodniowa wycieczka rowerowa Szlakiem wokół Tatr, Velo Dunajec i Velo Czorsztyn.

Jednodniowa wycieczka rowerowa Szlakiem wokół Tatr i boczną pętlą po Torfowiskach Orawsko-Nowotarskich

Ponidzie na weekend. Spędź aktywnie czas w zachwycającej Polskiej Toskanii.

22 komentarze

Marcin Ś. 20 czerwca, 2017 - 3:18 pm
Przepięknie to wszystko wygląda! A te kolory... zachwycają :)
Anita & Paweł 20 czerwca, 2017 - 3:31 pm
To prawda zachęcamy do odwiedzin.
primo 21 czerwca, 2017 - 1:39 pm
coś niesamowitego, nie miałam pojęcia o istnieniu Zalipia. Dobrze, że trafiłam na Twojego bloga :) Wieś nastraja bardzo optymistycznie, a z tym bywa różnie jeśli chodzi o polską wieś. Ciekawa jestem jak to wygląda zimą, kiedy jest dużo świeżego puchu :)
Anita & Paweł 22 czerwca, 2017 - 9:29 am
My też do niedawna nie mieliśmy o nim pojęcia :-)
Tony 22 czerwca, 2017 - 11:21 pm
Wygląda trochę jak wioska stworzona przez miłośników LSD. Te babuszki jakie autentyczne i uśmiechnięte ;)
Pat 23 czerwca, 2017 - 7:47 am
Dziwnie ogląda się miejsca, które zna się od zawsze. Mieszkam niecałe 30 km od tej wioski, a przez ostatnie 5 lat mijałam ja codziennie w drodze do pracy. Dobrze, że spłynęła na nią (wreszcie) tak duża popularność.
Anita & Paweł 23 czerwca, 2017 - 11:54 am
Pewnie to, co się ma na co dzień już tak nie zachwyca, prawda? Lokalni mieszkańcy też byli lekko zdziwieni naszym zachwytem nad wsią. Patrzyli na nas trochę jak na wariatów biegających z aparatem między ukwieconymi domami:-)
Emma 23 czerwca, 2017 - 10:33 am
marzy mi się to miejsce! bardzo bardzo, może w końcu tego lata... pytanie, można tam się kręcić z psami?
Anita & Paweł 23 czerwca, 2017 - 11:49 am
Pewnie tak :-) Zalipie to przyjazne miejsce. Myślimy, że okoliczne burki jakoś to przeżyją ;-)
Kasia No 25 czerwca, 2017 - 7:40 am
Zawsze mnie zachwycały te kolorowe cuda! Wstyd się przyznać, ale nie miałam pojęcia, że to wszystko zapoczątkowała pani Felicja! Dziękuję!
No to fru 26 czerwca, 2017 - 11:18 pm
O Zalipiu słyszałam już przeróżne opinie. Jedni chwalą, inni z kolei mówią, że nie warto właśnie dlatego, że tych "prawdziwych" kwietnych domostw jest niewiele i są porozrzucane po wsi.
Anita & Paweł 28 czerwca, 2017 - 7:28 am
Nie jest to wycieczka na cały dzień, bo wioskę można obejść w ciągu kilku godzin. Malowanych domów też nie ma wielu i faktycznie trzeba ich poszukać. Nam się jednak tam podobało, nawet bardzo :-)
Agnieszka Ptaszynska 27 czerwca, 2017 - 9:31 pm
Czyli wy jesteście z tych na tak? Bo głosy są podzielone chyba dokładnie po połowie. Albo super ekstra, albo że przereklamowane. Ja nie wiem. Jeszcze przede mną.
Anita & Paweł 28 czerwca, 2017 - 7:24 am
My jesteśmy zdecydowanie na tak :-) Jeśli ktoś nastawia się na to, że zobaczy całą udekorowaną wioskę to niestety się rozczaruje. Malowanych domów trzeba się trochę naszukać i dla nas była to świetna rozrywka :-)
velomalopolska 27 września, 2017 - 7:30 am
Do Zalipia polecamy też rowerami/pociągami z Krakowa :-) https://bit.ly/doZalipia
Anita & Paweł 27 września, 2017 - 7:56 am
Tak, słyszeliśmy, że trasy są zacne ;-)
Cah 12 stycznia, 2018 - 3:00 pm
Byliśmy w Zalipiu na moto w poprzednim sezonie. Przy okazji, co prawda, ale zawsze chcieliśmy do niego pojechać. Napatrzyliśmy się na piękne zdjęcia kolorowych chat. Niestety na miejscu nieco się rozczarowaliśmy. Chyba przez nasze oczekiwania. :) Nie mniej, okolica i samo Zalipie jest ładne, ale czy to naprawdę najpiękniejsza polska wieś, nam się wydaje, że jednak nie. :) Zapraszamy do nas i naszej relacji. :)
Anita & Paweł 12 stycznia, 2018 - 5:15 pm
Pewnie, że wpadniemy obejrzeć Waszą relację! Przyznajemy też, że faktycznie tych kolorowych chat trzeba trochę poszukać. Ale są! Waszym zdaniem, która polska wioska pretenduje do tej najładniejszej? Sprawdzimy i być może zmienimy zdanie ;-)
Cah 12 stycznia, 2018 - 5:42 pm
Są i warto do Zalipia podjechać, jeśli ma się okazję. :) Która najpiękniejsza? Ciężko wybrać coś konkretnego, chyba, że ta, w której spędziłam wszystkie wakacje, ale to tak bardzo sentymentalnie - wszystkie pola, łąki i sady są Ci znane i na każdym kroku widzisz swoje wspomnienia. :) Zdecydowanie jesteśmy wielkimi fanami Podkarpacia i Bieszczad - tam jeszcze na chwilę czas się zatrzymał, a ludzie są prawdziwi. Wystarczy zjechać z trasy (podróżujemy na moto :)) i tak naprawdę każda wioska, przez którą się przejeżdża, jest autentyczna, w Zalipiu trochę tego brakuje albo JUŻ brakuje. :)
Anita & Paweł 12 stycznia, 2018 - 7:00 pm
A co konkretnie polecacie w Bieszczadach? Chcemy w najbliższym czasie wybrać się właśnie w tamte rejony, ale kompletnie nie wiemy na czym się skoncentrować ? Od razu uprzedzamy, że lubimy chodzić po górach i że będzie to nasza pierwsza wizyta w Bieszczadach ?? Doradzicie coś?
Cah 12 stycznia, 2018 - 7:28 pm
Jeśli lubicie chodzić po górach to Ustrzyki Górne będą świetną bazą wypadową. Dużo szlaków zaczyna się w okolicy, i kończy, więc można zrobić fajne pętelki. Ustrzyki Górne są nieźle skomunikowane i bezproblemowo można się do nich dostać z różnych zejść ze szlaków. Ja zawsze i wszystkim polecam Bukowe Berdo i Halicz. :) Obecnie chyba najmniej oblegane szlaki, chociaż o tej porze roku, podejrzewam, że niewielu jest turystów w Bieszczadach. Jeden i drugi szlak zahacza o Szeroki Wierch, więc od razu można zaliczyć najwyższy szczyt - Tarnicę. Jedyny minus - są dość długie, więc naprawdę trzeba się zebrać z samego rana. Moja połówka marudziła, jest trochę mniej "górska" ode mnie. Łatwe i przyjemne są połoniny - jedna i druga (na Wetlińskiej możecie wpaść do Chatki Puchatka). Z innych atrakcji - Solina, w okresie letnim nikomu bym jej nie poleciła, takie Krupówki trochę, ale ostatnio byliśmy jesienią i zrobiła na nas zupełnie inne wrażenie. W Uhercach Mineralnych jest browar Ursa Maior i galeria sztuki lokalnych artystów - piwo przednie (można kupić w całych Bieszczadach), nie mieliśmy okazji tam wpaść, jakoś zawsze czasu brakowało, ale z tego, co słyszeliśmy - warto. Kultowym miejscem jest też Siekierezada w Cisnej. Niestety nie byliśmy w niej od dawna, więc nie wiemy, co się w niej dzieje i jak wygląda. Bieszczady dość mocno się zmieniają i stają coraz bardziej komercyjne. :( Kiedyś można było w niej usiąść, napić się piwa czy grzańca i posłuchać piosenek SDMu czy usłyszeć opowieści o "starych" Bieszczadach. :) No i jak tak zaczęłam się rozpisywać to aż zaczęłam Wam zazdrościć. :) Z Bieszczadami jest tak, że albo się w nich zakochujesz na dobre albo po prostu są - ładne, bo ładne, ale jak to góry. Ja należę do tych pierwszych - to najpiękniejsze miejsce na świecie. Żadne tropikalne czy orientalne kraje - zawsze serce ciągnie w Bieszczady. :))
Anita & Paweł 12 stycznia, 2018 - 11:18 pm
O wow! Dzięki za takie fachowe info! Tego nam było trzeba :-) Mamy nadzieję, że i my pokochamy Bieszczady z całego serca ? W razie dodatkowych pytań pozwolimy sobie do Was napisać. Ściskamy!!
Dodaj komentarz

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej