Alpejska droga wysokogórska Grossglockner Hochalpenstrasse

Alpejska droga Grossglockner Hochalpenstrasse to jedna z najpiękniejszych panoramicznych dróg w Europie. Wiedzie przez jeden z najbardziej malowniczych zakątków Austrii, łącząc dwa kraje związkowe Salzburg i Karyntię. Na odcinku 48 km pokonuje się różnicę poziomów wynoszącą aż 1766 metrów! Serpentyny z 36 ostrymi zakrętami wiją się pod niebo przecinając kolejne strefy geograficzne i klimatyczne. Widoki na trasie zapierają dech, a krajobraz zza szyby samochodu diametralnie zmienia się z każdym przejechanym kilometrem. Na przebiegu tej niezwykłej drogi znajduje się najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner (Wielki Dzwonnik) o wysokości 3 798 m n.p.m. oraz lodowiec Pasterze.

 

 

Droga Grossglockner Hochalpenstrasse

Alpejski szlak wysokogórski na wysokości szczytu Hochtor (2503 m n.p.m) przemierzano już ponoć 3,500 lat temu. Odbywał się nim m.in. handel transalpejski. Kupcy transportowali nim sól na południe oraz wino i przyprawy na północ. Pierwszy pomysł na wytyczenie oficjalnej drogi przez Hochtor pojawił się w roku 1895. Ale to dopiero w 1922 r. grupa austriackich ekspertów wpadła na pomysł wybudowania Grossglockner Hochalpenstrasse. Trasa miała na celu ożywić ruch turystyczny w tym rejonie Austrii i przyciągnąć bogatych turystów zza granicy. W ostateczności budowę drogi rozpoczęto dopiero 8 lat później według projektu austriackiego inżyniera Franza Wallacka.

Paradoksalnie przedsięwzięciu dopomógł światowy kryzys gospodarczy i związane z nim bezrobocie. Alpejską drogę wysokogórską wytyczono w błyskawicznym tempie 5 lat. Poprowadzono ją tak aby nie zniszczyć obecnej tu przyrody. Przy budowie pracowało aż 3200 robotników, przeniesiono 870 tyś. metrów sześciennych ziemi i skał, wybudowano 67 mostów. Budowa pochłonęła 21 ofiar i 53,5 milionów Euro!

 

 

Obecnie droga Grossglockner należy do Parku Narodowego Taury Wysokie i jest jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych w Austrii. Rocznie trasę tą na czterech lub dwóch kółkach pokonuje około miliona turystów! Dwukrotnie odbywał się tam kolarski wyścig Giro d’Italia. Rozmaite punkty widokowe, ścieżki dydaktyczne, wystawy i restauracje urozmaicają i tak mega malowniczą trasę. Najbardziej znanym punktem widokowym jest przełęcz Fuscher Torl, gdzie znajduje się kaplica upamiętniająca robotników, którzy zginęli przy budowie drogi oraz wzniesienie Franz Josefs Hohe, z którego roztacza się fantastyczny widok na szczyt Grossglockner i 10 km lodowiec Pasterze. Przerażający jest fakt, że wraz ze wzrostem średniej temperatury w Alpach, Pasterze topnieje. Prawdopodobnie za 80 lat już nic z niego nie zostanie. 

Na wysokości około 100 m nad lodowcem umieszczono pokaźnych rozmiarów platformę, z której możesz podziwiać jego jęzor. Tu też znajduje się kolej linowa podwożąca na lodowiec oraz ścieżka spacerowa, przy której jeśli będziesz mieć szczęście, zobaczysz świstaki! Najwyżej położone punkty na trasie to przełęcz Hochtor (2504m npm) oraz punkt widokowy Edelweissspitze (2571 m n.p.m.), z którego roztacza się widok na alpejskie trzy tysięczniki.

Fani zimowych sportów może wiedzą, że w okolicy Grossglocknera znajdują się też jedne z najlepszych terenów narciarskich w Austrii.

Informacje praktyczne:

  • Droga Grossglockner Hochalpenstrasse czynna jest od początku maja do początku listopada codziennie w godzinach 06:00 – 19:30 (ostatni wjazd o 18:45).
  • Koszt dziennej winiety uprawniającej do wjazdu na Grossglockner Hochalpenstrasse to 36,50 Euro – samochód i 26,50 Euro – motocykl (ceny z 2018 r!)
  • Posiadacze dziennej winiety na samochód osobowy lub motocykl w dniu wydania karty mogą wielokrotnie wjeżdżać na trasę przez bramki z kasami.
  • Koszt wjazdu kolejką na lodowiec Pasterze to 11 Euro w dwie strony (6.30 Euro w jedną stronę).
  • Więcej informacji na temat trasy, punktów widokowych, map znajdziesz na stronie grossglockner.at
  • Jeżeli potrzebujesz wypożyczyć samochód to koniecznie sprawdź nasz poradnik: Jak wypożyczyć samochód

Czy wiesz, że...

Jeśli zarezerwujesz nocleg na bookingu z naszego linka to my dostaniemy z tego niewielką prowizję, a Ty i tak zapłacisz tyle samo. Wszystkie artykuły, które są na naszym blogu są dostępne za darmo (to się nigdy nie zmieni!), więc rezerwacja z naszego linka może być formą podziękowania za przekazywane treści.

Podobne posty

Smaczny przewodnik po 7 najlepszych kawiarniach w Wiedniu

Gdzie na majówkę? 11 pomysłów na weekend majowy 2019

Walentynki za granicą. 6 romantycznych miast w Europie.

13 komentarzy

Iwona 2 listopada, 2017 - 6:08 pm
Ech, te drogi to raj dla motocyklistów! Nic tylko wsiadać na swoją maszynę i jechać przed siebie :)
Anita & Paweł 2 listopada, 2017 - 8:02 pm
Iwonka i Wy tam jeszcze nie byliście?? Toż to dla Was byłby motocyklowy raj ❤️
kamieverywhere 2 listopada, 2017 - 7:42 pm
Ta trasa prezentuje się wspaniale, przypomina mi nieco jedną z wysokogórskich tras w Nowej Zelandii... Aż wstyd się przyznać, że w Austrii widziałam tylko Wiedeń, a natury zero, czas to nadrobić! Btw, Anitka, super legginsy, zdradzisz gdzie je upolowałaś? :)
Anita & Paweł 2 listopada, 2017 - 8:00 pm
Boże jak tak wyglądają trasy w Nowej Zelandii to my tam chcemy natychmiast!! ? Dzięki Kochana, a legginsy są z H&M ??
Katarzyna B. 2 listopada, 2017 - 8:04 pm
A dużo było tych punktów widokowych, parkingów na całej jej długości? Czy tylko kilka, i kusiło Was by złamać parę przepisów, by złapać więcej zdjęć ;) ?
Anita & Paweł 2 listopada, 2017 - 8:32 pm
Haha ? Było dużo, ale też nie ukrywamy, że kusiło aby parę przepisów złamać. Kusiło... :-)
łukasz kędzierski: podróże i fotografia 2 listopada, 2017 - 8:45 pm
Co za widoki... tylko martwią mnie godziny otwarcia. Nie ma jakiejś możliwości wybrania się tam na wschód lub zachód słońca?
Emma 3 listopada, 2017 - 12:11 pm
wow, fantastyczne krajobrazy
Anita & Paweł 8 listopada, 2017 - 4:26 pm
To prawda ?
Ollie 8 listopada, 2017 - 12:13 pm
Muszę przyznać, że zatęskniłam za alpami czytając Twój wpis. Lepiej poznałam te Szwajcarskie, ale miałam okazję odwiedzić także Austriackie - gwarantują ten sam zachwyt górami. Ośnieżone szczyty, serpentyny dróg i jeziorka o charakterystycznym kolorze. Na wiosnę, gdy już nieco śniegu zejdzie, koniecznie się wybiorę.
Anita & Paweł 8 listopada, 2017 - 4:25 pm
A my szwajcarskich nawet nie lizneliśmy :-( I chyba też najwyższy czas to zmienić ?
An Ja 8 listopada, 2017 - 2:58 pm
Drogi wysokogórskie w Austrii, a szczególnie w Karyntii są naprawdę warte przejażdżki, opisywaną przez Was trasę przejechaliśmy tylko w części autobusem rejsowym, by potem udać się na trekking pod lodowiec i z powrotem pieszo do wioski. Na pewno warto udać się całą trasą, ja polecam również tereny spacerowe wokół trasy, bo spacerować jest gdzie! P.S. Godziny otwarcia są nieco dłuższe niż podajecie :)
Anita & Paweł 8 listopada, 2017 - 4:22 pm
Dzięki za info :-) faktycznie godziny otwarcia trochę zawęziliśmy , ale już są poprawione :-) Ceny jak i godziny otwarcia proponujemy jednak sprawdzać na oficjalnej stronie podanej w linku w poście ponieważ mogą się zmieniać ?
Dodaj komentarz

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej