Dolina Truso – miejsce, które warto zobaczyć będąc w Gruzji

Gruzińska Dolina Truso – źródło rzeki Tegri (Terek) to spektakularne miejsce. Słynie z soczyście zielonych polan, źródeł mineralnych, biało-żółto-czerwonych trawertynów i mineralnego jeziora z bąbelkami. Znajdziesz w niej również średniowieczne wieże, w szczególności te w twierdzy Zakagori czy malownicze wioski, takie jak Resi (2350 m). Wąwóz Truso zamieszkiwali Osetyjczycy. Na początku lat 90-tych XX w., w ramach wzajemnych gruzińsko-osetyjskich represji zostali wysiedleni do Rosji. Konflikt między zwaśnionymi narodami oraz zamknięcie granicy sprawiły, że o przepięknej Dolinie Truso zapomniano. Została praktycznie w całości opuszczona. My nie pozwolimy Ci o niej zapomnieć. Jeśli planujesz zostać w Kazbegi dłużej niż jeden dzień, a po wizycie w klasztorze Cminda Sameba czujesz lekki niedosyt, koniecznie do niej zajrzyj.

Dolina Truso

 

Dolinę Truso najlepiej eksplorować pieszo. Do opuszczonych wież w wiosce Zakagori i kolorowych trawertynów możesz wędrować bez przeszkód. Jeśli chcesz odkrywać dalej i dotrzeć do końca wąwozu – do wioski Resi lub odwiedzić jeziora Kelitsadi czy jezioro położone na drugim zboczu w wąwozie Mna, musisz mieć specjalne zezwolenie. Na szlaku, za twierdzą Zakagori, znajdują się bowiem liczne gruzińskie punkty kontrolne, w których zostaniesz poproszony o okazanie paszportu i pozwolenia. Bez nich dalsza wędrówka po Dolinie Truso jest zazwyczaj niemożliwa. Zachowaj szczególną ostrożność na szlaku, bo nurt rzeki Tegri często kradnie mosty. Niebezpieczne mogą też okazać się psy pasterskie (owczarki kaukaskie ) pilnujące wypasających się w dolinie owiec!

 

 

Zwiedzanie Doliny Truso:

Spacer po Dolinie Truso proponujemy rozpocząć w opuszczonej wiosce Kvemo Okrokana. Z niej droga prowadząca przez rzekę ostatecznie zaprowadzi Cię do pięknego kanionu Kasari. Po kilku kilometrach wędrówki wzdłuż kanionu przekroczysz most na prawym brzegu rzeki, a cała dolina otworzy przed Tobą swe cudowne oblicze. Już na tym etapie zwiedzania Truso ujrzysz pierwsze zachwycające trawertyny, utworzone przez lokalne źródła mineralne. Te tutaj są głównie pomarańczowe i białe.

 

 

Idąc dalej wzdłuż głównej drogi dotrzesz do kolejnej grupy formowania trawertynów, tym razem w kolorze czerwonym. Widok jest naprawdę niesamowity, bo do trawertynów dołączą soczyście zielone łąki i hale. Stąd szlak zaprowadzi Cię do praktycznie całkowicie opuszczonej wioski Ketrisi. Niech nie zdziwi Cię jednak fakt, że spotkasz tam ludzi, bo niektóre domy w wiosce są nadal zamieszkałe. Na końcu Ketrisi przeprawisz się przez most na lewy brzeg rzeki Tegri, którym dotrzesz do monastyrów. Jeden z nich prowadzą niezwykle przyjazne zakonnice. Stąd już tylko o krok od ruin Zakagori. Poniżej twierdzy znajduje się posterunek gruzińskiej armii. Bez wspomnianego wyżej pozwolenia dalsza wędrówka wzdłuż doliny jest już raczej niemożliwa. Nie oznacza to jednak, że nie możesz wspiąć się na wzgórze i zwiedzić ruin starożytnej twierdzy.

 

 

Opisana przez nas trasa nie wymaga uzyskania pozwolenia. Wędrówka z Kvemo Okrokana do twierdzy Zakagori tam i z powrotem powinna Ci zając nie dłużej niż 6 godzin. W większości wiedzie o polnej drodze bez większych zmian wysokości, ale pamiętaj o tym, że do przejścia jest aż  22 km. Oczywiście na każdym etapie wędrówki zawsze możesz zawrócić.

 

Kiedy odwiedzić Dolinę Truso?

Najlepszy czas na wizytę w Dolinie Truso przypada na miesiące od maja do listopada. Dolina jest wówczas w pełnym rozkwicie. Soczyście zielona wiosną i latem, brunatno-żółta jesienią. Wczesną wiosną szlak może być ciężki do przejścia z powodu licznych roztopów i podtopień.

 

 

Dolina Truso – jak dostać się do doliny?

Wejście do Doliny Truso znajduje się przy Gruzińskiej Drodze Wojennej w wiosce Kobi około 20 km na południe od Kazbegi. Aby się do niego dostać należy wynająć jeepa w miejscowości Kazbegi lub złapać stopa /taksówkę, ewentualnie poprosić kierowcę marszrutki, aby Cię tam wysadził.

 

O wiele wygodniej jest jednak rozpocząć zwiedzanie doliny w wiosce Kvemo Okrokana, położonej około 4 km głębiej niż Kobi. Z tego też powodu najlepiej wynająć auto, które dowiezie Cię wprost do tego miejsca. Jeśli dogadasz się od razu z kierowcą, wróci po Ciebie o umówionej godzinie. Nas do Doliny Truso zawiózł mąż właścicielki Hostelu Nazy, w którym nocowaliśmy w Kazbegi.

 

Od 2017 roku Agencja Mountain Freaks – Mountain Travel organizuje ponoć codzienny autobus, który zabiera turystów do wioski Kvemo Okrokana. Autobus odjeżdża o godzinie 9:00 spod biura (kolorowy budynek na południe od głównego placu w Kazbegi) i wraca o 17:00. Cena biletu wynosi około 25 GEL.

 

 

Dolina Truso- gdzie uzyskać pozwolenie na jej zwiedzanie?

Aby w całości zwiedzić Dolinę Truso (od twierdzy Zakagori) należy posiadać specjalne zezwolenie ze względu na bliskość Osetii Południowej. W tym celu najlepiej skontaktować się z Departamentem Granicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Tbilisi. O zezwolenie można też podpytać za pośrednictwem adresu e-mail „pr_bpg@mia.gov.ge„. Sami nie staraliśmy się o takie pozwolenie, więc nie będziemy się w tej sprawie wymądrzać, tym bardziej, że w sieci można znaleźć informacje, że od pewnego czasu nie jest już ono wymagane. Najlepiej o tą kwestię dopytać u źródła czyli we wspomnianym wyżej Departamencie Granicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Gruzji. 

 

Czy wiesz, że...

Jeśli zarezerwujesz nocleg na bookingu z naszego linka to my dostaniemy z tego niewielką prowizję, a Ty i tak zapłacisz tyle samo. Wszystkie artykuły, które są na naszym blogu są dostępne za darmo (to się nigdy nie zmieni!), więc rezerwacja z naszego linka może być formą podziękowania za przekazywane treści.

Podobne posty

9 niezwykłych miejsc, które warto zobaczyć w Gruzji

Cminda Sameba- najpiękniejszy klasztor w Gruzji

Przewodnik po Gruzji

15 komentarzy

Łukasz | Kartka z Podróży 7 lutego, 2018 - 9:07 pm
Pięknie! Na taki spacer wypadałoby wziąć kijki trekkingowe, żeby chociaż bronić się przed psami pasterskimi. :-)
101countriesbefore50 7 lutego, 2018 - 10:36 pm
Zdecydowanie tak! Dobry kijek to podstawa takiej wędrówki ;-)
Łukasz | Kartka z Podróży 10 lutego, 2018 - 2:24 pm
A waszych nie ma na zdjęciach, bo Paweł stracił w boju? Co miał z rzutu oszczepem w szkole podstawowej?
101countriesbefore50 11 lutego, 2018 - 9:20 pm
Hahah, bo nie mieliśmy ;-) Paweł w szkole nie rzucał oszczepem, ale strzelał z procy ;-P I to dość celnie! Śmiechy, śmiechami ale takie kijki naprawdę mogą się przydać. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę! Od razu widać, że fachowiec od gór ;-)
Anna Hofstätter 8 lutego, 2018 - 4:35 am
Rzetelny opis i czarujące zdjęcia. Czas namawiać małżonka na taką podróż. Gruzję znam z opowieści podróżnika i on opisał to w tak wyjatkowo pasjonujący sposób, że tęsknię do tego miejsca choć nigdy tam nie byłam... :)
101countriesbefore50 8 lutego, 2018 - 1:29 pm
Namawiaj, namawiaj ;-) Nie pożałujecie na pewno! To cudowny kraj z niesamowicie sympatycznymi mieszkańcami <3
Gadulec 8 lutego, 2018 - 6:26 am
Cudownie tam! Teraz żałuję, że byłam tylko w Cminda Sameba. Trzeba będzie wrócić do Gruzji, co z resztą uczynię z przyjemnością ;)
101countriesbefore50 8 lutego, 2018 - 1:27 pm
My też chętnie byśmy tam wrócili. Jest jeszcze tyle niezwykłych miejsc w Gruzji, których nie widzieliśmy.
Katarzyna | Wapniaki w drodze 10 lutego, 2018 - 4:54 pm
Cudnie , aż żałuję, że ostatnim razem tam nie dotarliśmy. Mam nadzieję, że ten autobus jeździ i kierowcy autobusów są mniej szaleni od gruzińskich kierowców osobówek czy dżipów, bo nie wiem czy nerwowo przeżyję kolejną podróż po Gruzji ;)
101countriesbefore50 11 lutego, 2018 - 9:25 pm
Kasia przecież Wy tam bankowo jeszcze wrócicie! Czy kierowcy marszrutek są mniej szleni od kierowców osobówek? Szczerze wątpimy. My wracając marsztutką z Kazbegi prawie straciliśmy w niej życia z powodu brawury kierowcy. Ehhh długa historia. Po tym "drobnym" incydencie przesiedliśmy się do taksówek ;-)
Agnieszka Ilnicka 12 lutego, 2018 - 6:32 pm
Już pierwsze zdjęcie przekonało mnie, żeby tam pojechać :) Zastanawiałam się później jak tam dojechać, i szczerze mówiąc Wy mieliście bardzo kuszącą opcję. Ciekawa jest także sprawa z tym pozwoleniem. Myślę, że też bym pojechała bez niego.
101countriesbefore50 14 lutego, 2018 - 10:30 am
Nie mieliśmy w planach całej Doliny Truso, więc pozwolenie było nam zbędne. Za mało czasu :( Zawsze i wszędzie za mało, a chciałoby się zobaczyć jeszcze tyle miejsc ;)
Ania 10 marca, 2018 - 7:39 pm
Gruzja marzy nam się od dawna ale coś nie możemy się do niej wybrać :) po zdjęciach bardzo przypomina mi Norwegię :)
101countriesbefore50 11 marca, 2018 - 12:17 pm
Trzymamy kciuki, żeby marzenie się spełniło!
Poradnik Gruzja. Kiedy jechać i co warto zobaczyć w Gruzji? 20 września, 2018 - 6:48 pm
[…] Dolina Truso– przepiękna dolina położona w okolicy kilkukilometrów od Kazbegi. […]
Dodaj komentarz

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej