Hanoi czy Sajgon? Północ czy Południe? Gdzie jechać?

Hanoi czy Sajgon? Północ czy Południe? Gdzie jechać? Chyba każdy zadaje sobie to pytanie jadąc do Wietnamu. Położone na dwóch przeciwległych końcach tego wąskiego i długiego kraju, te dwa główne wietnamskie miasta dzieli od siebie ponad tysiąc kilometrów. Różnią się od siebie praktycznie pod każdym względem czy to historycznym, kulturalnym, klimatycznym czy nawet kulinarnym. Z powodu odległości jak i ograniczeń czasowych zwykle wybór padnie i tak tylko na jedno z nich. Tylko na które? Poniżej przygotowaliśmy dla Was małe zestawienie obu miast. Nie obiecujemy jednak, że po jego przeczytaniu łatwiej Wam będzie się zdecydować, które z nich wybrać!

 

Atrakcje turystyczne

W obu miastach znajdziecie muzea, w tym muzeum wojny, świątynie, pagody i piękne kamienice będące przykładem francuskiej architektury kolonialnej. Oba mają też katedrę – pozostałość po francuskiej okupacji i bardzo zabawny wodny teatr marionetek. Jednakże to Hanoi przoduje, jeśli chodzi o Starówkę i ilość jezior na terenie miasta. Old Quater ma niesamowity urok i charakter, którego niestety Sajgonowi brakuje. Mieszkańcy żyją tu swoim życiem wśród labiryntu małych i wąskich uliczek kompletnie nie zważając na turystów wędrujących obok ich domów. Połączenie tradycyjnej architektury i życia lokalnego jest niezwykle łatwo dostępne i intensywnie odczuwalne. W Hanoi koniecznie musicie zobaczyć Świątynię Literatury, Pagodę One Pillar, Grand Opera House czy Pałac Prezydencki. Na nas wrażenie wywarła wąska uliczka (róg ulic Tong Duy Tan i Tran Phu – niedaleko Aptez Holiday Hotel Hanoi), po której kilka razy dziennie przejeżdża pociąg. Jest to niesamowicie ciekawe miejsce! Mieszkańcy ulicy na co dzień żyją i pracują tuż obok torów kolejowych. Życie zamiera tylko na chwilę, kiedy na horyzoncie pojawia się pociąg. Sklepy są wówczas ekspresowo zamykane, z torów znikają plastikowe krzesełka, miski z praniem, stragany i bawiące się dzieci. Po krótkiej chwili, gdy pociąg opuszcza tory, życie ponownie wraca na ulicę.

 
Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon
 
W porównaniu z Hanoi, Sajgon zwany też Ho Chi Minh City jest dużo młodszym miastem. Na początku swojej historii był najważniejszym portem handlowym imperium Khmerów z siedzibą we współczesnej Kambodży. Od tamtego czasu przeszedł wiele. Włączono go do Wietnamu, przeszedł francuską kolonizację, nie ominęła go też wojna wietnamska – jeden z najkrwawszych konfliktów w południowej Azji. Na terenie miasta można odnaleźć wiele dowodów wskazujących na istnienie tego okrutnego momentu w historii Wietnamu. My ze swojej strony szczególnie polecamy wizytę w muzeum wojny w Sajgonie (tylko dla ludzi o mocnych nerwach), czy tunele Cu Chi wykorzystywane przez partyzanckich bojowników. Znajdowały się w nich szpitale, kuchnie, sypialnie, sale konferencyjne i arsenały broni. Wizyta w tych miejscach jest niezwykle bolesnym i szokującym przeżyciem…

 

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon
 

Ale Sajgon to nie tylko wojna, to przede wszystkim bardzo gwarne i tętniące życiem miasto powoli zaczynające upodabniać się do innych wielkich azjatyckich metropolii, takich jak choćby Bangkok. Przepiękna stara kolonialna architektura miasta niestety powoli ustępuje miejsca nowoczesnym biurowcom. Nie brakuje tu luksusowych restauracji, klubów czy eleganckich hoteli. Upał sprawia jednak, że życie toczy się głównie na ulicy, a domy służą jedynie do snu. Handel, usługi czy spotkania towarzyskie odbywają się pod gołym niebem i trwają do późnych godzin nocnych.

 

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon
 

Jedzenie

Wietnamskie jedzenie jest jednym z najlepszych w Azji, jeśli nie na świecie. Zarówno w Hanoi jak i Sajgonie nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem smacznej i taniej kuchni. Street food jest wszechobecny i przepyszny w obu miastach. Hanoi jest domem zupy pho (zupy mięsnej z makaronem). To narodowe danie Wietnamczyków można tu spróbować niemal na każdym rogu ulicy za jedyne kilka złotych. Ale to Ho Chi Minh City przypadło miano stolicy wietnamskiej kuchni. Liczne restauracje, bar kuchnie i wietnamskie knajpki z czerwonymi plastikowymi stołkami oferujące bun bo hue (zupę wołową) czy Com Tam (ryż z wieprzowiną) są wszędzie, a jedzenie wydaje się być nieco słodsze i naszym zdaniem smaczniejsze. Fantastyczne zapachy mięty, trawy cytrynowej, tajskiej bazylii, cynamonu czy kolendry unoszą się nad uliczkami w obu tych miastach. Zarówno Hanoi jak i Sajgon mają zdumiewajacą ilość dań kuchni międzynarodowej, choć HCMC zdecydowanie przebija stolicę co do ilości, jakości wyrobów jak i eleganckich restauracji. Koniecznie musicie tam odwiedzić ulicę Bui Vien i spróbować zupy pho z wołowiną czy sajgonków w Lam Cafe lub ryby na gorącym półmisku w Vang Cafe. W Hanoi zdecydowanie polecamy Wam Tiem com MOT NG na ulicy Ma May 72.

 

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon
 

Pogoda

Wietnam to państwo pełne kontrastów. To stwierdzenie dotyczy także klimatu. Kraj rozciągnięty jest na długości aż 1650 kilometrów – z północy na południe, więc klimat zdecydowanie różni się w zależności od szerokości geograficznej. Hanoi leży na północy Wietnamu, a pogoda lubi tam strasznie kaprysić. Cztery pory roku i zmienna aura sprawiają, że nie zawsze świeci tam słońce. Od listopada do kwietnia jest chłodniej, od maja do października – gorąco. W styczniu temperatura spada nawet do 10°C, przy czym ze względu na bardzo wysoką wilgotność powietrza odczuwalna jest znacznie niższa. W czerwcu normą są stałe temperatury dochodzące do ok. 30°C. Sajgon tymczasem leży na południowym krańcu kraju w klimacie tropikalnym z porą deszczową i suchą oraz wysokimi temperaturami przez cały rok. Najlepiej zwiedzać go podczas suchych i gorących miesięcy przypadających od grudnia do kwietnia.

 

Atrakcje w okolicach

Hanoi jest główną bazą wypadową do najbardziej znanej i lubianej atrakcji Wietnamu, jaką jest słynąca z oszałamiających widoków Zatoka Ha Long Bay czy wyspa Cat Ba Island. Stąd turyści wyruszają na wypady górskie w rejony gór Sapa, będących domem dla wielu mniejszości etnicznych Wietnamu, do największego w Wietnamie Parku Narodowego CUC Phuong czy do Tam Coc w prowincji Ninh Binh.

Sajgon to z kolei idealna miejscówka do zwiedzania południowej części Wietnamu, w tym pływających wiosek w delcie Mekongu, tuneli Cu Chi czy przepięknego rejonu Mui Ne słynącego m.in. z czerwonych i białych wydm oraz przepięknych piaszczystych plaż. Sajgon dzieli tylko 6 godzin drogi od stolicy Kambodży – Phnom Penh.

 

Zakupy

Jak zakupy to zdecydowanie w Hanoi. Na uliczkach starego miasta znajdziecie niezliczoną ilości sklepików, kramów czy straganów oferujących praktycznie wszystko: ubrania, buty, plecaki, walizki, torebki, portfele, tekstylia do domu, ceramikę, rękodzieła, obrazy i całe mnóstwo innych przedmiotów. Podróbki North Face, Jack Wolfskin, Adidasa, Nike, Lacoste czy Converse opanowały całą stolicę! Niestety trzeba się liczyć z tym, że część z nich jest dość kiepskiej jakości. W sklepach z wietnamską odzieżą znajdziecie ubrania ze znanych sieciówek z powycinanymi metkami :-) Ceny są naprawdę bardzo przystępne, ale trzeba się targować!

W Sajgonie polecamy Ben Than Market – olbrzymich rozmiarów zadaszony targ, na którym znajdziecie mnóstwo pamiątek w nieco wyższych cenach niż w Hanoi. Miłośnicy luksusu mogą wydać troszkę więcej pieniędzy w ekskluzywnych sklepach typu Prada czy Channel w centrum Ho Ci Minh City.

 

Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon
 

Ruch uliczny

Na ulicach Hanoi jak i Ho Chi Minh City panuje istny sajgon! Drogami przemieszcza się kolorowa i warcząca fala samochodów i niezliczonej ilości jednośladów w postaci skuterów i motocykli przewożących jednego do nawet 5 członków rodziny! Ta jednolita i zbita masa pędzi przez skrzyżowania tylko w znanym sobie kierunku totalnie nie zwracając uwagi na przechodniów. Na pierwszy rzut oka przejście na drugą stronę nawet małej uliczki wydaje się być czymś kompletnie niemożliwym, czymś w rodzaju skoku na główkę na płyciznę! Wietnamczycy nie mają jednak żadnego problemu z przechodzeniem na drugą stronę ulicy. Robią to niezmiernie płynnie, spokojnie i sprawnie. Zachowują się tak, jakby znali jakiś tajemny kod pozwaląjacy im na bezpieczne przejście. Z turystami jest trochę gorzej. Miotają się jak muchy w smole przed każdym podjęciem decyzji o wejściu na jezdnię. Mamy jedna radę – przechodźcie pewnie i spokojnie, najlepiej za Wietnamczykiem. Kierowcy skuterów i tak w jakiś magiczny sposób zawsze Was sprawnie wyminą :-)
 

Hanoi czy Sajgon? Północ czy Południe? Gdzie jechać?
Hanoi Sajgon

Hanoi Sajgon

 

Więcej o Wietnamie
8 Comments
  • Ela Bieniecka
    July 7, 2016

    Odwiedziłam Sajgon i jestem miastem zachwycona tak bardzo, że postanowiłam dla porównania odwiedzić też Hanoi – tym bardziej po takich zdjęciach! PS. Te sajgonki na zdjęciu wyglądają tak pysznie, że będę musiała zrobić je dziś u siebie :P

    • Anita & Paweł
      July 11, 2016

      Jeśli chodzi o jedzenie to jak dla nas Sajgon zdecydowanie przebija Hanoi :)

  • Kasia / Szukając Słońca
    July 10, 2016

    bardzo fajny pomysł na artykuł, choć po przeczytaniu trudno jednoznacznie stwierdzić, które miast fajniejsze i bardziej warte odwiedzenia. Najbardziej mnie zaintrygowało to życie na torach kolejowych, ciekawe do ilu wypadków tam dochodzi….

    • Anita & Paweł
      July 11, 2016

      Bo naprawdę ciężko wybrać :-) Uliczka z torami kolejowymi to chyba najciekawsze miejce jakie widzieliśmy w obu tych miastach :-)Pozdrawiamy!

  • Osmól
    July 12, 2016

    Jeśli ktoś zapytałby mnie o pierwsze skojarzenia z Wietnamem to rzecz jasna byłby to Sajgon tak zwany “niezły sajgon” ;) I z tego co piszesz nie będzie to skojarzenie strzelone jak kulą w płot.
    To co mnie zastanawia i o co chcę zapytać, to ile Twoim zdaniem potrzeba czasu na zobaczenie w Hanoi większości tzw. “must see”? Dwa dni? Trzy? I z pominięciem jadłodajni, bo to akurat jest dla mnie kompletnie nieintresujące. Najem się w Polsce po powrocie, bo azjatyckie pożywienie wybitnie mi nie podchodzi z racji zbyt dużej ilości warzyw :/
    Ciekaw też jestem muzeów poświęconych wojnie, na ile są rózne od tych, które znam z Laosu, bo w końcu dotyczą tej samej wojny i tej samej nacji, która wparowała z bratnią interwencją. Muzea w Laosie to były takie małe aczkolwiek robiące wrażenie ekspozycje, a to co tu widzę na zdjęciach, to raczej muzea w stylu warszawskiego Muzeum Wojska Polskiego. Czyli duże przestrzenie i wiele eksponatów, a nie tylko ryciny i zdjęcia.

    • Anita & Paweł
      July 13, 2016

      Naszym zdaniem na Hanoi wystarczy przeznaczyć 2 dni. Nie ma tam zbyt wielu atrakcji. Musimy przyznać, że nie jesteśmy fanami muzeów, więc nie możemy się wypowiedzieć w tej kwestii :) Odwiedziliśmy w Wietnamie tylko muzeum wojny w Sajgonie. Jest ono dość spore, a ekspozycja tam zgromadzona robi duże wrażenie- pełno zdjęć (często bardzo drastycznych),animacje, wiele eksponatów (broni, samolotów, czołgów, czy przyrządów do tortur :( Wizyta w tym miejscu to coś jak wizyta w obozie Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Szok pozostaje w człowieku na długo :(

  • Podróże bez ości
    May 6, 2017

    Mnie również jedzenie bardziej smakowało w Sajgonie niż w Hanoi. Jeśli mówimy o porównaniu tych dwóch miast, to Sajgon jest zdecydowanie czystszy, bardziej zielony i z mniejszą ilością smogu niż Hanoi :).

    • Anita & Paweł
      May 8, 2017

      Mam też Sajgon bardziej przypadł do gustu :-) Pozdrawiamy serdecznie!

Leave a Reply

Your email address will not be published.