Jak dostać się na Machu Picchu?

Peru Machu Picchu

 

Marzeniem wielu jest choć na chwilę znaleźć się w zaginionym mieście Inków ukrytym gdzieś w peruwiańskich Andach. Wydawać by się mogło, że dotarcie do tak znanej “atrakcji turystycznej” jest w dzisiejszych czasach dziecinnie proste. Tak, jest pod warunkiem, że dysponuje się grubym portfelem! Na szczęście istnieje, wiele alternatywnych opcji, które umożliwiają dotarcie do tego wspaniałego miejsca nieco taniej. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić i trochę się poświęcić. Przy tej okazji inne przygody gratis!

 

Punktem początkowym wycieczki na Machu Picchu jest miasto Cusco, położone w odległości ok. 100 km od Aquas Calientes, które jest bazą wypadową na Machu Picchu. To właśnie Cusco oferuje wiele opcji dotarcia do miasta Inków. Zanim jednak zdecydujecie się na którąś z nich musicie zaopatrzyć się w bilet wstępu na Machu Picchu. UWAGA: Dzienny limit wejść na MP wynosi tylko 2500 osób, dlatego jeśli wybieracie się tam w sezonie, to koniecznie zakupcie bilet wcześniej (koszt: 62$/1os.) na konkretną datę. Można to zrobić przez internet lub w wydziale Ministerstwa Kultury w Cusco (Av. De la Cultura 220) – otwarte od 7 rano.

 

Oto kilka sposobów dotarcia na Machu Picchu:

 

I. Inca Trail

 

Liczne agencje turystyczne w Cusco oferują wycieczki piesze na Machu Picchu. Niestety jest to opcja dla osób, które posiadają w zapasie trochę więcej wolnego czasu i zdecydowany nadmiar gotówki! Sam trekking trwa bowiem 4 dni/3 noce i kosztuje 700-1000$/1 osobę w zależności od agencji! W sezonie turystycznym wycieczkę trzeba rezerwować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Przed rozpoczęciem wędrówki niezbędna jest też aklimatyzacja, ponieważ część trasy wiedzie na wysokości ok. 4 tyś m n.p.m. Agencje zapewniają nocleg w namiocie, tragarzy oraz posiłki w trakcie trwania trekkingu. Jeśli macie pieniądze i czas na pewno jest to super sprawa.

 

II. Cusco – Urubamba – Ollantaytambo – Aquas Calientes

 

Peru Machu Picchu

 

Jest to najszybsza i najwygodniejsza opcja. Niestety koszmarnie droga! Jeśli chcecie jechać bezpośrednio z Cusco (konkretnie z Poroy) to przygotujcie 280$/1os./w jedną stronę/4h :) Na szczęście można również zacząć podróż z miejscowości położonych nieco dalej od Cusco, a mianowicie z Urubamby (ok. 100$/1os./w jedną stronę/2,5h) lub Ollantaytambo (ok. 50-70$/1os./w jedną stronę/2h). W cenę zazwyczaj wliczony jest catering. Wagony są bardzo wygodne i przeszklone, dzięki czemu można podziwiać przecudne widoki na trasie do Aquas Calientes. Bilety można kupić przez internet na stronie Peru Rail.

 

Peru Machu Picchu

Peru_Machu_Picchu-3

My osobiście skorzystaliśmy z pociągu z Ollantaytambo, do którego dostaliśmy się  taksówką z Cusco, aby nieco obniżyć koszty. Czas przejazdu taksówką wyniósł ok. 1,5h. Udało nam się trafić na niezwykle miłego kierowcę, który nie próbował nas oszukać i za przejazd zapłaciliśmy 10 soli/1os. Jechaliśmy razem z przesympatyczną Austriaczką, którą poznaliśmy w autobusie z La Paz do Cusco.

 

III. Cusco – Santa Maria – Santa Teresa – Hydoelectrica – Aquas Calientes

 

Peru Machu Picchu

 

Oprócz wyżej opisanych opcji dotarcia do Aquas Calientes istnieje kolejna alternatywna metoda – najtańsza, ale wymagająca czasu i odwagi. My zostawiliśmy ją sobie na drogę powrotną.

Trasa składa się z kilku odcinków:

  • 11 km pieszej wędrówki z Aquas Calientes wzdłuż torów kolejowych do Hydroelektrowni (Hydroelectrica)
  • Następnie taxi collectivo po szutrowych serpentynach do miejscowości Santa Maria via Santa Teresa
  • Z Santa Maria kolejna taksówka lub autobus do Cusco

 

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

 

Nam tę trasę udało się pokonać w ciągu ok. 10 godzin :-) Nie obyło się przy tym bez licznych przygód, na myśl o których na dzień dzisiejszy uśmiech pojawia się na naszych twarzach. W tamtej chwili nie było nam jednak za bardzo do śmiechu… Już po pierwszych kilkunastu minutach naszej wędrówki prawie nie zostaliśmy rozjechani przez pociąg w jednym z kilku występujących na tej trasie tuneli wydrążonych w skałach. Będąc gdzieś w połowie wspomnianego tunelu usłyszeliśmy za sobą klakson wjeżdżającego pociągu. Jedyna myśl, jaka wtedy człowiekowi przychodzi do głowy, to jak najszybciej wydostać się z tunelu. Nie patrząc na liczne kamienie pod nogami czy trakt kolejowy biegliśmy przed siebie ile sił w nogach. Uff.. udało się wydostać, ale powiewu wiatru na twarzy po przejeżdżającym obok nas pociągu nie zapomnimy do końca życia :-) Jakby tego było mało na tym nie skończyły się nasze przygody. Po raz kolejny chwilę grozy przeżyliśmy podczas zjeżdżania z hydroelektrowni do Santa Teresy. Nasz taksówkarz przy niesprawnych hamulcach w samochodzie i zapakowanym po brzegi nami, lokalnymi ludźmi i kurami, pędził jak szaleniec po szutrowych serpentynach zawieszonych nad przepaścią. Nie pomogły prośby, błagania ani nawet kłótnia o mały włos nie zakończona rękoczynami. Na szczęście dowiózł nas do Santa Marii. Tam przesiedliśmy się do kolejnej taksówki. Kolejny kierowca dowiózł nas tylko do Ollantaytambo, bo jego auto miało niesprawne… hamulce :-) Był jednak tak miły, że specjalnie dla nas zatrzymał turystycznego busa, którym bezpiecznie dotarliśmy do Cusco.

 

Jak dostać się na Machu Picchu z Aquas Calientes?

 

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

 

1. Autobusem bezpośrednio pod wejście

Autobusy stacjonują tuż za stacją kolejową w Aquas Calientes. Jest to opcja wygodna, ale dość droga jak na czas przejazdu (15-20 min). Pierwsze autobusy odjeżdżają około 5:30. Bilet kupuje się u kierowcy i kosztuje on 9,5$/1os./w 1 stronę.

 

2. Pieszo

Dużo ciekawszą opcją jest trekking po niekończących się inkaskich schodach ciosanych z bloków kamiennych. Trasa ta w wielu miejscach przecina drogę autobusu. My wybraliśmy ten właśnie sposób na dotarcie do MP. Przyznajemy, że trasa była lekko meczącą i wymagająca, ale za to darmowa. Wejście zajęło nam ok. 1,5h. Woleliśmy trochę się zmęczyć i mieć satysfakcję, że na MP weszliśmy sami, a nie wygodnie wjechaliśmy autobusem z resztą turystów.

Machu Picchu

Za namową właściciela hostelu, w którym nocowaliśmy w Aquas Calientes, na Machu Picchu wyruszyliśmy ok. 5 rano  po to, aby dotrzeć na spektakularny wschód słońca. Jakież było nasze rozczarowanie kiedy na miejscu zamiast wschodzącego słońca zobaczyliśmy spowijającą wszystko białą, gęstą mgłę.

 

Peru Machu Picchu

 

Niewyspani i zmęczeni stwierdziliśmy, że nie damy za wygraną mimo, iż wiele osób zrezygnowało w tym czasie i wróciło autobusem do Aquas Calientes. My zostaliśmy i po około 2h szwendania się bez celu nagle mgła opadła, a naszym oczom ukazały się takie oto zapierające dech widoki…

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

Peru Machu Picchu

 

Jak widzicie nie ma jednego idealnego sposobu na dotarcie na Machu Picchu. Wszystko zależy od tego tego czy stawiacie na czas, wygodę, a może przygodę. Sami musicie zdecydować, która opcja będzie dla Was najlepsza. Wiemy jedno, takiego cudownego miejsca jak Machu Picchu nie możecie pominąć będąc w Peru.

21 Comments
  • Ewelina Malina
    February 29, 2016

    Wasze wskazówki są na pewno bardzo przydatne! Marco w naszym duecie ciągle studiuje, żeby wybrać najtańszą i najciekawszą dla nas opcję, ale mamy jeszcze dużo czasu. Ale ta przygoda z tunelem, omg …my już też mamy kilka za sobą! Na szczęście upf – wszystko dobrze się skończyło! :D

    • Paweł & Anita
      February 29, 2016

      Dzięki Ewelina. Mamy nadzieję, że choć trochę się Wam przydadzą. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania to piszcie śmiało :-) pozdrawiamy!

  • Aneta
    March 9, 2016

    Konkretne wskazówki, przepiękne zdjęcia i marzenia o dniu, w którym postanie tam moja noga:) Tak sobie myślę, że jak trzeba się trochę pogłowić, by zdobyć daną atrakcję turystyczną, to wrażenia z wyprawy są jeszcze silniejsze!

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Dziękujemy ślicznie i życzymy szybkiego spełnienia marzenia o Machu Picchu!

  • RTB
    March 9, 2016

    Nie wiedziałem, że jest tyle możliwości dotarcia do MP. Fajnie, że po tym artykule już wiem ;) Na razie nie mam w planach tamtych rejonów, ale zapisze sobie do zakładek “Na przyszłość” link do artykułu bo może jeszcze kiedyś się przyda ;)

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Oj tak, opcji jest wiele. Miejmy nadzieję, że kiedyś Ci się przydadzą nasze “małe wskazówki” ;) Pozdrawiamy!

  • Wieczna Tułaczka
    March 9, 2016

    Wybrałabym opcję z buta. Po pierwsze uwielbiam trekking i góry, po drugie umarłabym na zawał w tej taksówce nad przepaścią. ;)
    Mąż nieśmiało marzy o MP, więc może kiedyś (o ile przekonam się do samolotów) wrócę do tego posta raz jeszcze. Póki co delektuję się widokami wirtualnie. :)
    Pozdrawiam, Magda
    PS. Pogoda i tak była niezła, zawsze mogliście trafić na 100% mleko i wtedy by bolało. ;)

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Przez pierwsze 2 godziny było totalne mleko! Byliśmy załamani, ale opłaciło się czekać :-)A Wam życzymy przełamania strachu przed lataniem i spełnienia nieśmiałego marzenia o Machu ;)

  • Ula
    March 9, 2016

    Ja właśnie wróciłam z Peru m.in. Z MP. Jeżeli ktoś zainteresowany najnowszymi informacjami chętnie pomogę. Mój mail to urszulakwapisz@op.pl

  • KamKam Visuals
    March 9, 2016

    Świetne rady, oby nam się kiedyś przydały – bo to wyprawa – marzenie. Uciekanie przed pociągiem w tunelu – no nieźle, jest co wspominać ;)

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Dzięki! Mamy nadzieję, że kiedyś Wam się przydadzą :) Pozdrawiamy

  • Marcin | Wojażer
    March 9, 2016

    Na razie nie planuję wypraw w tamte rejony, ale… no własnie, fajnie czasami przenieść sie tak na chwilę poprzez zdjęcia. Kapitalne, piękne fotografie! Pozdrawiam!

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Dziękujemy ślicznie! Proponujemy jednak zabrać ze sobą Magdalenę, Harwusia i namiot (!) i uderzyć w tamte rejony świata ;-) żartujemy :-) ściskamy!

  • Marcin | Wojażer
    March 9, 2016

    PS: Wybrałbym opcję najwygodniejszą ;)

  • Kasia / Szukając Słońca
    March 9, 2016

    jak byłam w Grecji poznałam parę Anglików i polecali Inca Trail ;-) Coś mi się wydaje, że chyba moje kolana by tego nie wytrzymały, o portfelu nie wspomnę. Peru chyba nie jest najtańszym krajem, nie? Co tu dużo gadać – przepięknie, i fakt, warto wstać rano, żeby ominąć tłumy. A co do pogody – w górach czasem waro poczekać, sama kiedyś wlazłam na szczyt i NIC nie było widać….po 1,5 h się rozwiało ;-)
    Ps. Zdjęcia rewelacja!

    • Paweł & Anita
      March 10, 2016

      Inca Trail musi być cudowna! Niestety tylko nieliczni mogą sobie na nią pozwolić :) W Peru jest z pewnością dużo drożej niż np. w sąsiadującej z nim Boliwią. Cóż, za atrakcje się płaci również w Ameryce Południowej :( Pozdrawiamy!

  • Kinga
    March 13, 2016

    najchętniej przeszłabym cały szlak. i kiedyś to zrobię. :D
    ps. mega przydatny wpis!

    • Paweł & Anita
      March 26, 2016

      Też chcieliśmy przejść, ale niestety czas oraz koszty nie pozwoliły. Pozdrawiamy!

  • Anonymous
    January 7, 2017

    a mam takie pytanie techniczne. Co zrobiliście z bagażami podczas trasy z Aquas Calientas na MP? zostawiliście w hotelu? czy są jakieś specjalne miejsca na to?

    • Anita & Paweł
      January 7, 2017

      My zostawiliśmy duże bagaże w Cusco, ale bez problemu można je zostawić w AC. Nawet nam proponowali to na miejscu, ale ruszyliśmy na MP z naszymi małymi plecakami:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published.