9 powodów dla których warto jechać do Omanu

By Friday, November 14, 2014 12 , , , , Permalink 0

Kiedy słyszycie słowo Oman to pewnie myślicie o tym samym o czym my do tej pory czyli, że to jedyne państwo na świecie zaczynające się od litery O.  My teraz już wiemy, że jest to państwo leżące na Bliskim Wschodzie sąsiadujące z Jemenem, Arabia Saudyjską oraz Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Jego pełna nazwa to Sułtanat Omanu ze sprawującym tam władzę absolutną Sułtanem Qaboos’em.

 

Oto 9 powodów dla których warto pojechać do tego cudownego kraju zanim wkroczą tam turyści spod znaku All Inclusive.

 

1. Niesamowita pustynia Wahiba Sands.

 

Pustynia w Omanie to jedna z największych piaskownic świata, znajdującą się we wschodniej części kraju. Najłatwiej dostać się tam autem 4×4 zwłaszcza, gdy będziecie chcieli przenocować się na jednym z licznych campów położonych w głębi pustyni. Nocleg na pustyni to zdecydowanie MUST DO, choć do najtańszych nie należy. My wybraliśmy drugi najgłębiej położony: Al Raha Tourist Camp, który zdecydowanie polecamy. Po pierwsze dojazd autem 4×4 nie powinien wam sprawić większych kłopotów (nie wymaga spuszczania powietrza z opon) i jest jedną z głównych pustynnych atrakcji. Nie dajcie naciągnąć się naganiaczom, którzy za niemałą opłatą oferują eskortę do campu.

Camp oferuje mnóstwo dodatkowych atrakcji jak jazda na wielbłądzie, quadzie czy zjazd z wydm na desce. No i oczywiście główny punkt programu, czyli oglądanie niesamowitego zachodu słońca z bardzo wysokiej wydmy. Upewnijcie się, że macie sporo miejsca na karcie pamięci w aparacie, bo widoki są naprawdę mega…

 

2. Bardzo przyjaźni i pomocni ludzie.

 

Niech was nie zmyli zdjęcie powyżej, bo mieszkańcy tego kraju to niezwykle życzliwi, uśmiechnięci i mili ludzie. Na każdym kroku starają się pomóc nie oczekując w zamian pieniędzy, co jest ewenementem na skalę światową. Mężczyźni ubierają się w długie białe koszule, z długim rękawem i chustą na głowie, natomiast kobiety noszą czarne stroje  zasłaniające całe ciało i bardzo często całą twarz. Co ciekawe, odnieśliśmy wrażenie, że Oman zamieszkuje więcej ludności napływowej z Indii czy Pakistanu niż rdzennych Omańczyków.

 

3. Czy spaliście kiedyś na dziko pod chmurką? W Omanie to możliwe, a nawet wskazane!

 

Z racji tego, że turystyka w Omanie dopiero raczkuje to baza noclegowa jest raczej uboga. W zasadzie nie ma tam żadnych hosteli czy guest house’ów, a tylko ekskluzywne hotele, których ceny przekraczają budżet nie tylko polskiego turysty. W związku z tym bardzo wiele osób, włączając w to Omańczyków, nocuje pod namiotami rozbijając się w zasadzie wszędzie: od pustyni zaczynając, a na plażach i górach kończąc. Zaopatrzeni w auto 4×4, namiot, śpiwory i karimaty postanowiliśmy i my przetestować ten rodzaj campingu. Szukanie miejscówki noclegowej rozpoczynaliśmy godzinę przed zachodem słońca zawsze zjeżdżając z głównej drogi. Pewnie spytacie, a co z codzienną toaletą? Odpowiedź jest prosta: wystarczy zagotować trochę wody na ognisku lub gazie i zrobić sobie prysznic 5 litrową butelką wody, którą można kupić w lokalnym sklepie i na każdej stacji benzynowej.

 

4. Oman to wspaniała architektura nieskażona nowoczesnością.

 

Oman to zupełne przeciwieństwo Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Posiada zabytki sprzed setek lat i w odróżnieniu od swojego sąsiada, nie musi niczego budować od zera. Niemal każde miasto w tym kraju może poszczycić się niesamowitymi twierdzami, fortami  czy świątyniami. Ogromne wrażenie zrobił na nas Wielki Meczet Sułtana Qaboosa w Muskacie, w którym znajduję się 2 największy na świecie perski dywan tkany przez 600 kobiet na przestrzeni czterech lat. Mury meczetu ozdobione są wzorami roślinnymi, figurami geometrycznymi i wersetami z Koranu, a główna sala modlitewna rozświetlona jest przez 35 żyrandoli dekorowanych kryształami Swarovskiego. Największy z nich ma rozmiary 14mx8m! Aby wejść do meczetu trzeba przestrzegać rygorystycznych zasad dotyczących ubioru. Kobiety muszą zakryć włosy i założyć niepodkreślające figury ubranie zasłaniające nogi i ręce, a mężczyźni powinni mieć długie spodnie i zakryte ramiona. Meczet otwarty jest dla nie-muzułmanów w godzinach 8-23 od soboty do czwartku, a wstęp jest darmowy. Piątek jest w Omanie dniem wolnym i większość atrakcji turystycznych jest wtedy zamkniętych.

 

5. Wadi – wyschnięte wąwozy lub doliny, które w porze deszczowej wypełniają się wodą tworząc oazy.

 

Praktycznie w całym Omanie spotkać można Wadi. Nam udało się dotrzeć do 3 najbardziej popularnych: Wadi Shab, Wabi Bani Khalid i Wadi Tiwi. Są one dość dobrze oznakowane i nie sposób ich przeoczyć jadąc główną drogą. Spośród nich największe wrażenie wywarła na nas ta pierwsza. Na końcu doliny, przez którą idzie się ponad godzinę mijając ogromne kamienie, znajduje się cudowna plaża z mega przejrzystą wodą, w której można się kąpać. Za plażą, płynąc w głąb doliny po ok .5-10 min można dotrzeć do przepięknej jaskini.

Jeśli chodzi o Wadi Tiwi to trzeba uzbroić się w stalowe nerwy, bo jazda samochodem 4X4 w górę to istny offroad! Pionowe podjazdy, drogi szerokości auta, szuter, kurz i strach. Wybierając się na spacer po Wadi zawsze trzeba pamiętać o jednym, aby zaopatrzyć się w wygodne buty (broń Boże w klapeczki czy japonki!!), butelkę wody i ewentualnie jakieś kanapki/przekąski, bo na trasie nie ma żadnej knajpki czy restauracji!

 

6. Miłośnicy gór i trekkingu mają tu olbrzymie pole do popisu.

 

Uwielbiacie chodzić po górach? Jeśli tak, to w Omanie na pewno znajdziecie coś dla siebie. Kraj ten oferuje mnóstwo różnorodnych szlaków górskich zarówno dla tych początkujących jak i bardziej zaprawionych w bojach. Nasza przygoda z omańskimi górami rozpoczęła się od miast Nizwa i Tanuf. W tym pierwszym warto zobaczyć słynny fort i zrobić zakupy, a w pobliżu tego drugiego można rozbić camping. Najwyższym szczytem w Omanie jest Jebel Shams, z którego rozpościera się niesamowity widok na Wadi Ghul, czyli tzw. Grand Canyon Omanu. Jadąc na szczyt trzeba się nieźle nagimnastykować za kierownicą, bo droga jest bardzo kręta i dość wymagająca. Łatwo można się zgubić lądując w bazie wojskowej :) Jeśli chodzi o nocleg w tej okolicy to istnieją różne opcje. Pierwsza dla ludzi z bardziej zasobnym portfelem – nocleg w hotelu Jebel Shams Resort na szczycie. Druga opcja to camping we własnym namiocie z widokiem na kanion. Trzeba jednak pamiętać, że na tej wysokości w nocy temperatura znacznie spada. Kolejna możliwość to zjazd w dół do kanionu Wadi Ghul oraz rozbicie namiotu w tym przepięknym miejscu. Ze szczytu Jebel Shams można również ruszyć na 2-3h trekking do zaginionej wioski. My niestety musieliśmy ten temat odpuścić z powodu braku czasu i odpowiednich butów.

 

7. Oman to raj dla kierowców uwielbiających jazdę Offroad i auta 4×4.

 

Żeby zobaczyć te wszystkie wspaniałe miejsca w Omanie nie obejdzie się bez samochodu. Cena paliwa w krajach półwyspu arabskiego schodzi poniżej złotówki, więc jedynym większym kosztem jest wypożyczenie auta. Większość atrakcji da się zrobić zwykłą osobówką, jednak zdecydowanie polecamy auto terenowe 4×4. Dzięki niemu jesteśmy praktycznie niezależni i możemy dotrzeć wszędzie, a przy okazji zaliczyć pełne emocji offroadowe wyprawy po pustyni i górach. My nasze autko 4X4 wypożyczyliśmy na lotnisku w Muskacie z Europcar. Przez cały tygodniowy pobyt w Omanie nasza Toyota Landcruser była naszym domem, dosłownie i w przenośni. Sprawdziliśmy – mogą się w niej przespać nawet dwie osoby! Uwaga na fotoradary – są wszędzie. Czekamy kiedy przyjdzie fotografia :)

 

8. Lubicie wylegiwać się na bezludnych, piaszczystych plażach? W Omanie jest ich mnóstwo!

 

Oman posiada wspaniałą linie brzegową ciągnącą się setki kilometrów. Znalezienie odpowiedniej plaży na camping czy chillout nie stanowi żadnego problemu. My polecamy piękne, długie i piaszczyste plaże znajdujące się na południe od Muscatu oraz przy zjeździe na Wadi Tiwi. Praktycznie każda z nich jest bezludna, a więc idealna na odpoczynek po górskich eskapadach czy pustynnych szaleństwach.

 

9. A cały ten pobyt uprzyjemnią wam przepyszne owoce morza.

 

Niestety w Omanie typową kuchnię arabską spotyka się dosyć rzadko. Dominuje głównie tanie jedzenie hinduskie lub pakistańskie w tzw. coffee shopach, a więc wszelkie odmiany ryżu z dziesiątkami rodzajów sosów curry i chlebków typu naan czy chapati. Nam najbardziej przypadły do gustu potrawy z ryb i owoców morza w okolicach miejscowości nadmorskich. Polecamy odwiedzić targ rybny w Muskacie, gdzie można zaobserwować jak Omańczycy dobijają targów. Wrażliwym na zapachy zalecamy jednak odpuścić sobie tą atrakcje :)

 

Więcej zdjęć      Poradnik
12 Comments
  • aschaaa
    July 30, 2015

    milosc od pierwszego wejrzenia <3 daliscie mi dswietny pomysl na urlop pod koniec maja! mam do dyspozycji 6 pelnych dni, Wylot z wiednia (tu mieszkamy). Chcielibyśmy leciec do Dubaju i zwiedzić abu dhabi ( w dubaju już byliśmy w abu jeszcze nie) i później jak opisujecie busikiem do omanu. Jakbyśmy się szarpneli to może i nawet lot albo sam powrot z muskatu do wiednia. Teraz moje pytanie… jestem w pracy i czytam na szybkiego… może cos przeoczyłam. Powiedzic eile czasu Wy byliście w podrozy? Czy to się oplaca w ogole na te 6dni? Duze urlopy 3 tygodniowe mamy już poplanowane na najbliższy czas, zostaje mi tylko cos takiego… będę wdzieczna za jakies tippsy!

    • Paweł & Anita
      July 31, 2015

      Heja. My byliśmy niecałe 2 tygodnie i udało się zobaczyć sporo, ale to głównie dzięki temu, że wynajęliśmy auto w Omanie. Zdecydowanie polecamy 4×4. A co do tych 6 dni czy warto? No pewnie, że warto! No chyba, że samolot kosztuje majątek. Proponujemy tylko skupić się na max 2-3 atrakcjach i będzie OK. Najlepiej jakbyście lecieli do Abu Dhabi (tam 1 dzień), potem lot albo bus do Muskatu (1 dzień), tam wynająć auto (z lotniska) i zrobić pustynia (2 dni) + góry(2 dni) lub pustynia + morze) i odlot z Muskatu. Wtedy oszczędzicie czas na transporcie. Jakby coś to pisz śmiało na priv na FB :)

      pozdrawiamy

      • aschaaa
        August 4, 2015

        super! dzieki za odpowiedz! wlasnie te kombinowane loty to spory wydatek. jednak wieden Dubai wychodzi nas najtaniej (ok. 270€ w dwie strony). ja myslalam wlasnie przyleciec do dubaju w nocy z czwartku na piatek, zaraz sie przemiescic do abu dhani, zobaczyc meczet i wieczorem odjechac busem w kierunku muskatu. jestesmy w sobote rano w muskacie, bierzemy jeepa (tak jak piszesz) i cala sobote, niedziele, poniedzaielk jestesmy w podrozy -> my lubimy szybkie zwiedzanie :) a we wtorej chcemy poogladac Muskat i wrocic do Dubaju bo lot powrotny do Wiednia jest w nocy z wtorku na srode. Na te are dni warto mi dac te 270€ na lot. ale juz prawie 400 na lot do Muskatu.. troche boli powiem szczerze :)
        jak bede miala wiecej pytan bede sie odzywac na fb :) dzieki wielkie!

        • Paweł & Anita
          August 4, 2015

          Czekamy na parę fotek z podróży jak się uda zrealizować – powodzenia!

  • Mario
    August 9, 2015

    Oman jest Piękny, po za pustynią i górami ja osobiście także polecam zarezerwować sobie przynajmniej 1 dzień na Muscat… jest to Miasto niczym z Baśni 1001 nocy.

    polecam kilka miejsc w Muscacie:
    – Meczet Sułtana Qabosa (Uwaga !!! obecnie dla nie muzułmanów otwarty tylko w godz 8-11)
    – Spacer po Al Corniche
    – Gmach Royal Opera House
    – Ekspozycja Oil & Gas Company (otwarte 9-15)
    – Gmach Parlamentu (szczególnie w wieczornej iluminacji)
    – Old Souq (przy Al Corniche)

    • Paweł & Anita
      August 14, 2015

      Potwierdzamy :-) Muscat to bardzo interesujace miasto, które koniecznie trzeba odwiedzić będąc w Omanie. Nam najbardziej podobał się Wielki Meczet Sułtana Kabusa i targ rybny;-)

  • gosia
    September 12, 2016

    Cudowne miejsce. Wybieram się tam z mężem i 6letnim synkiem w styczniu. Najbardziej interesuję mnie nic na pustyni. Jak wygląda to cenowo? Da się nie zbankrutować? ;)

    • Anita & Paweł
      September 12, 2016

      Oczywiście, że się da :-) Najdroższe są noclegi w hotelach, bo niestety jest ich niewiele. My osobiście wybraliśmy namiot :-) Drugim dość sporym wydatkiem jest wynajęcie auta. Bez niego zwiedzanie jest bardzo, bardzo utrudnione. Jeśli chodzi o Wahibę- jest cudowna! Koniecznie musicie ją zobaczyć. Na pustyni jest kilka campów, w których możecie się zatrzymać. My wybraliśmy Al Raha Camp. Naszym zdaniem był idealny. Nie dajcie się namówić na eskortę do campu, bo sami dacie radę do niego dojechać. Powodzenia i udanej wyprawy!

      • gosia
        September 12, 2016

        my planujemy nocować w hotelu. A jaka jest kwota za nocleg w campie na pustyni i czy można negocjować?:) Da się odwiedzić Emiraty czy za daleko?

        • Anita & Paweł
          September 12, 2016

          Oczywiście, że da się przy okazji odwiedzić Emiraty :-) My ok. tygodniowy pobyt w Omanie połączyliśmy właśnie z kilkudniową wizytą w Dubaju i Abu Dhabi. Wiele praktycznych informacji o obu krajach znajdziesz Gosiu u nas na blogu w zakładce “Poradniki”-“Azja”-“Oman” i “Zjednoczone Emiraty Arabskie”. Zapraszamy :-) Koszt noclegu w campie na pustyni wyniósł nas ok. 400 zł/2 os. Oczywiście targować się można. Ceny mogą być teraz trochę wyższe, bo od naszej podróży do Omanu minęły już prawie 2 lata.

  • Agnieszka Ptaszynska
    December 29, 2016

    Ok! Jestem przekonana! To teraz mam pytanie – ile was kosztowało wynajęcie tego cudu 4×4?

    • Anita & Paweł
      December 30, 2016

      Tanio nie było- około 22oozł/ tydzień za Toyotę Land Cruiser, ale bardzo warto :-)

Leave a Reply

Your email address will not be published.