Wyspa jak wulkan gorąca: Varadero

Varadero

Półwysep z bajecznymi plażami

Oprócz Hawany planowaliśmy również odwiedzić Vinales – niewielkie miasto na Kubie w rejonie, którego uprawiany jest tytoń oraz położoną niedaleko niego plażę Cayo JutiasCayo Levisa. W Hawanie właścicielka Casy odradziła nam jednak te okolice z powodu dużej ilości komarów i braku miejsc noclegowych na w/w plażach. Dlatego doszliśmy do wniosku, że odpuszczamy ten region i udajemy się na 7 dniowy chillout na półwysep Varadero. Baliśmy się, żeby nie wylądować w jednym z hoteli All Inclusive, jednak Aymee zapewniła nas, że jest tam sporo casa particulares.

 

Podróż z Hawany do Varadero trwała tylko 2 godz. Dostaliśmy się tam tzw. taxi colectivo, w której płaci się za miejsce w aucie (15 CUC/os) . Spod dworca autobusowego (linia Viazul) odjeżdża sporo takich taksówek i jest to jedna z form podróży po kraju. Jest niewiele droższa niż przejazd autokarem, a trasę pokonuje się w zdecydowanie krótszym czasie. Dodatkowo auto podwozi pod wskazany adres i jest doskonałą okazją do poznania nowych ludzi. Odjeżdża bowiem dopiero po skompletowaniu 4 pasażerów. Zdarzają się też „taksówki nielegalne”, czyli prywatne samochody. Są one zakazane, bo Kubańczykom nie wolno bez licencji przewozić nikogo za pieniądze. Jednak wszyscy to robią. Musimy przyznać, że i my korzystaliśmy z takiej usługi dwukrotnie.

Jeśli chodzi o samo Varadero to jest to najbardziej znany kubański kurort.  Północny brzeg tego półwyspu zajmują przepiękne, publiczne plaże o długości aż 20km! Baza noclegowa jest tu niezwykle bogata. Na początku półwyspu usytuowane są kwatery prywatne tzw. casa particulares (my właśnie w nich się zatrzymaliśmy), a im bliżej końca tym więcej hotelowych molochów i turystów spod znaku all inclusive. Całe Varadero podzielone jest na poprzeczne uliczki (calle) ponumerowane od 1 wzwyż. Banki, restauracje, wypożyczalnie aut/rowerów/skuterów, dworzec autobusowy (linia Viazul) czy lokalne biura turystyczne zlokalizowane są między calle 18 a 46, czyli tam gdzie Kubańczycy oferują pod wynajem swoje casy. Nieco dalej znajdują się duże, samowystarczalne hotele.

Po mieście bardzo łatwo można się przemieszczać zwykłymi taksówkami, coco taxi (tzw. tricykle), taksówkami rowerowymi, autobusem turystycznym (nie polecamy!), rowerem, skuterem, a nawet bryczkami konnymi! My jak zwykle przemieszczaliśmy się pieszo.

 

Varadero Transport

 

Ale najważniejsze na półwyspie są przecudne piaszczyste plaże i turkusowe morze! To dla nich (i pysznego mohito czy pinacolady) do Varadero ściągają miłośnicy plażowego lenistwa z całego świata. Musimy przyznać – robią niesamowite wrażenie! Takiego koloru wody nie widzieliśmy nigdzie indziej na świecie. Co ciekawe morze do godzin popołudniowych jest bardzo spokoje, później pojawia się wiatr, a na plażę wychodzą grupki kitesurferów, którzy dają niesamowity popis swoich umiejętności.

 

Varadero Plaza

 

Z każdego miejsca w mieście można w ciągu 10 min dostać się na plażę, bowiem szerokość półwyspu prawie nigdzie nie jest większa niż pół kilometra. Liczne palmy i drzewa usytuowane wzdłuż plaż są idealnym miejscem, w którym można odpocząć od upałów. Co ciekawe na plażach nie ma handlu obwoźnego! Dzięki czemu można odpoczywać w spokoju, bo nikt nie oferuje na siłę masaży, koszulek czy zegarków. My zazwyczaj po 3 dniach plażowania trochę znaczymy się nudzić. W Varadero przeleżeliśmy bite 6 dni i jeszcze było nam mało! Na samą myśl o tym cudownym miejscu chętnie spakowalibyśmy plecaki i ruszylibyśmy tam ponownie.

 

Varadero Plaza2

 

Dla osób, które lubią aktywnie spędzać czas, Varadero oferuje możliwość uprawiania różnorodnych sportów wodnych (snorkeling, windsurfing, kitesurfing, kajaki, rowerki wodne itp.), w tym trzy przystanie jachtowe i kluby nurkowe. My skorzystaliśmy tylko z rowerków wodnych :) Wypożyczalnie sprzętu wodnego zlokalizowane są na plaży zazwyczaj w pobliżu większych hoteli. Cena rowerka/kajaka wodnego to koszt ok 5 cuc/godz.

 

Varadero Rowerki

 

Oprócz tego można również wypożyczyć zwykłe rowery, co też sami uczyniliśmy. Nam dosyć wysłużone cruiser za drobną opłatą (5 CUC/3h.) użyczyli sąsiedzi naszej casy :)

 

Varadero Rowery

 

Lokalne biura turystyczne w mieście oferują również liczne wycieczki fakultatywne. Niestety są one koszmarnie drogie! Całodniowa wycieczka katamaranem na wyspę Cayo Blanco z pełnym wyżywieniem i open barem kosztowała ponad 300zł/os. i była jedną z tańszych w cenniku.

Na koniec parę słów o jedzeniu. Przed wyjazdem naczytaliśmy się, że jedzenie na Kubie jest po prostu niedobre. W sumie potwierdzamy i jednocześnie zaprzeczamy :) Jeśli chodzi o owoce morza (zwłaszcza homary) to są przepyszne i mega tanie w porównaniu z europejskimi cenami. Ku naszemu zaskoczeniu Kubańczycy potrafią również upiec całkiem dobrą (na bardzo cienkim cieście) pizze! Z kolei dania mięsne z kurczakiem czy wieprzowiną smakują bardzo przeciętnie. Do tego na talerzu zawsze podają gorące chipsy ziemniaczane i ryż z sosem z czarnej fasoli.

 

Varadero Homar

 

Więcej zdjęć Poradnik
0 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published.