Przesiadka w Doha. Co robić?

By Wednesday, April 27, 2016 12 , , , , Permalink 1

Doha to punkt przesiadkowy na podróżniczej mapie świata. Wielu kojarzy się tylko z nowoczesnym lotniskiem Hamad International Airport oraz znajdującym się w hali odlotów wielkim, żółtym misiem. Tysiące ludzi z różnych stron naszego globu, dzień w dzień, oczekuje tam na kolejny lot do swojej wymarzonej destynacji. Mało kto decyduje się jednak wygospodarować chociaż kilka godzin i wyjść poza szklane mury ekskluzywnego lotniska, aby odwiedzić to jedno z najbogatszych miast na świecie. Szkoda, bo Doha ma do zaoferowania wiele ciekawych atrakcji.

 

Doha Katar

Doha Katar

Przesiadka w Doha. Co robić?

Nam udało się spędzić w katarskiej stolicy kilkanaście godzin. Było to możliwe, tylko dzięki temu, że wykupiony przez nas bilet na trasie Hanoi-Bangkok-Doha-Warszawa obejmował 18 godzinną przesiadkę w Katarze. Tłumy ludzi, żółty miś, ekskluzywne sklepy i restauracje w hali transferu jakoś nie specjalnie przekonały nas do pozostania na lotnisku. Postanowiliśmy wyjść “w miasto”.

Spacerem przemierzyliśmy praktycznie całą Dohę. To, co na pierwszy rzut oka niemiłosiernie kuło w oczy to jedna wielka niekończąca się budowa! Katarczycy pełną parą przygotowują się bowiem do organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej 2022. Stawiają klimatyzowane stadiony i ekskluzywne hotele na potęgę! No cóż, kto bogatemu zabroni? Katarczycy to najbogatsze społeczeństwo na świecie. Bogate złoża ropy naftowej i gazu ziemnego sprawiają, że obywatele tego państwa żyją jak przysłowiowe pączki w maśle. Mają zapewnione niemal bezpłatne mieszkania, służbę zdrowia, edukację, wodę, gaz i prąd, a jakby tego było mało nie płacą podatków!

 

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

 

Doha jest przede wszystkim idealnym przykładem miasta, w którym tradycja łączy się z nowoczesnością. Piękne, kremowobiałe tradycyjne budowle przechodzą tu płynnie w nowoczesne, szklane drapacze chmur. Jedno i drugie oblicze katarskiej stolicy wywarło na nas niesamowite wrażenie. I wiecie co? Wcale nie odnieśliśmy tu wrażenia, że tradycja gryzie się z nowoczesnością.

 

Doha Katar

Tradycyjna Doha

Dla nas to przede wszystkim Souq Waqif (targ). Powstał on około sto lat temu i był miejscem spotkań Beduinów oraz lokalnej ludności. To tu wymieniano się i handlowano różnorodnymi towarami, głównie zwierzętami gospodarskimi. W 2006 roku rząd Kataru uruchomił program mający na celu przywrócenie architektonicznej i historycznej tożsamości tegoż miejsca. Budynki wybudowane po 1950 roku zburzono, a te starsze starannie odnowiono. W chwili obecnej Souq jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych w Doha. Znajdują się tu liczne kramy, sklepiki, galerie sztuki i restauracje. Można na nim zakupić lokalne wyroby oraz… zwierzęta: psy, koty, żółwie czy ptaki. Na jego terenie wydzielono nawet specjalne miejsce dla sokołów – ptaków tak uwielbianych przez tamtejszych szejków.

 

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spacerując po brukowanych uliczkach Souq Waqif spotkaliśmy przedstawicieli tzw. katarskiej straży konnej. Trio przystojnych i dumnych mężczyzn odzianych w śnieżnobiałe thobe, tj. długą szatę o kroju koszuli, z głowami okrytymi chustami (ghutra) przytrzymywanymi czarnymi jedwabnymi sznurami (igal) i idealnie przyciętym ciemnym zarostem na twarzy przejechało na grzbietach szlachetnych koni arabskich przez centrum Souqu. Ich niesamowity „pokaz” wdzięku i gracji skupił wzrok wszystkich obecnych tam obcokrajowców, a w szczególności pań.

 

Doha Katar

Doha Katar

 

Jako ciekawostkę dodamy, że straż konna została utworzona na życzenie emira Kataru w 2009. Funkcję tę powierzono byłemu dowódcy francuskiej Gwardii Republikańskiej – Thierry’emu Delavaud. Z piętnastu młodych żołnierzy, z których wielu nigdy wcześniej nie miało żadnego kontaktu z końmi, w rekordowo krótkim czasie musiał on stworzyć elitarną jednostkę kawalerii konnej. Udało się mimo, iż nie było to zapewne łatwe zadanie. Bowiem konie czystej krwi arabskiej, w których tak lubują się bogaci Katarczycy, to zwierzęta bardzo wymagające, z dużym temperamentem, wrażliwe na bodźce zewnętrzne i bardzo płochliwe. Bardzo przywiązują się do swojego opiekuna i potrzebują, by poświęcać im nieco więcej czasu i energii niż przeciętnym koniom innych ras. Dzięki temu między zwierzęciem, a człowiekiem powstaje niesamowicie mocna więź, którą najlepiej ukazuje stare arabskie przysłowie “niech głodują i odczuwają pragnienie moje dzieci, ale nigdy mój koń”.

Nowoczesna Doha

Idealnym przykładem nowoczesności jest dzielnica biznesowa Doha West Bay usiana licznymi szklanymi drapaczami chmur. Prowadzi do niej siedmiokilometrowa promenada w kształcie podkowy tzw. Doha Corniche. Z jednej strony deptak obsadzony jest tropikalnymi palmami, z drugiej strony opływają go morskie fale zatoki. Corniche jest bardzo popularna wśród spacerowiczów, biegaczy, rolkarzy i wędkarzy. To z niej rozciąga się niesamowity widok na panoramę miasta. Na nas ogromne wrażenie wywarła późnym wieczorem, podczas zachodzącego słońca, kiedy to drapacze chmur rozświetliły milionem świateł dzielnicę biznesową.

 

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar

Doha Katar
Doha to nie tylko punkt przesiadkowy na podróżniczej mapie świata, ale przede wszystkim prężnie rozwijające się miasto Bliskiego Wschodu, które warto odwiedzić. Pasażerowie Qatar Airways podróżujący w tranzycie z czasem przesiadki od 5- 12 godzin mogą dzięki uprzejmości linii lotniczej oraz Katarskiej Organizacji Podróżniczej zwiedzić miasto za darmo! Wycieczkę po mieście możecie zarezerwować przy stoisku Doha City Tour (obok żółtego misia) na Międzynarodowym Lotnisku w Doha. Rezerwacja dokonywana jest na zasadzie pierwszeństwa zapisu i jest uzależniona od dostępności miejsc w autokarze. Czas trwania wycieczki wynosi około trzech godziny, w trakcie których zobaczycie takie atrakcje jak: Muzeum Sztuki Islamskiej, Corniche West Bay, West Bay, Centrum Kultury Kataru, dzielnicę Pearl czy Souq Waqif. Nie jest Wam w tym przypadku potrzebna wiza!

My osobiście miasto zwiedzaliśmy na własną rękę. Wizę otrzymaliśmy bez problemu na przejściu granicznym na lotnisku w Doha. Koszt wizy wyniósł nas ok 100zł/os – płatność tylko kartą płatniczą.

12 Comments
  • Karol
    May 4, 2016

    Pięknie tam. Też tego nie mogę zrozumieć, że ludzie wolą siedzieć w budynku niż przejść się po okolicy. Ostatnio miałem 6h czasu na przesiadkę w Moskwie i jak bardzo żałowałęm, że zamiast przejść się po mieście, to musiałem przepakowywać rowery do mniejszych kartonów i czasu zabrakło :(

  • Asia
    May 4, 2016

    Kiedy tylko natrafiam na jakiś zakątek, którego jeszcze ni widziałam a może nawet nie zobaczę, jestem zachwycona jak każde miejsce na świecie różni się od siebie. Każde na swój sposób jest fascynujące, zadziwiające na swój tylko sposób. Tradycje mieszają się z nowoczesnością, różnorodność ubiorów, zachowań..Dlatego podróżowanie tak uzależnia:) Piękne zdjęcia, a te panoramiczne to już w ogóle!

    • Paweł & Anita
      May 5, 2016

      Podróżowanie bardzo uzależnia! My to wręcz uwielbiamy :-) Dziękujemy za miłe słowa i pozdrawiamy!

  • Evi Mielczarek
    May 4, 2016

    Fajnie, że można tam spędzić miło czas poza lotniskiem, bo wiele naprawdę okazyjnych połączeń ma bardzo długie czasu oczekiwania na przesiadkę. A ile kosztuje przejazd z lotniska do miasta i z powrotem?

  • lovelajf_by_ martina
    May 4, 2016

    Dobrze poznać Doha z innej strony niż misia na lotnisku :) Wasz opis i zdjęcia prezentują to miejsce jako super do odwiedzenia. Bardzo drogo jest na miejscu? Kila godzin wystarczy żeby zobaczyć miasto?

    • Paweł & Anita
      May 5, 2016

      Tak, zdecydowanie kilka godzin powinno wystarczyć na zobaczenie najważniejszych atrakcji. Miasto jest naprawdę bardzo ciekawe. Czy jest drogo? Nie aż tak jakby się można było spodziewać. Cena obiadu w resturacji zbliżona jest do tej w Polsce (ok 100 zł/ 2 os). Z komunikacji miejskiej praktycznie nie trzeba korzystać, bo do głównych atrakcji można dojść piechotą. Najdroższe są hotele.

  • http://olazplecakiem.blogspot.com/
    May 5, 2016

    Byłam w Doha, ale niestety tylko parę godzin. Jak widać na Twoich zdjęciach warto znaleźć lot z dłuuugą przesiadką w tym mieście :)

  • Dee
    May 8, 2016

    Nam nie było dane wyjsć poza obszar lotniska, niestety zbyt mało czasu, a widzę, że szkoda. Cudowne zdjęcia!

  • Polka w podróży
    May 12, 2016

    Na Waszych zdjęciach Doha rzeczywiście wygląda bardzo zachęcająco. Zdjęcie nowoczesnej dzielnicy z łodziami na pierwszym planie powala.
    To ciekawe, gdyż słyszałam, że w porównaniu do Dubaju Doha jest miastem chaotycznym urbanistycznie, ale może również w tym jej urok.

Leave a Reply

Your email address will not be published.